Morderczy impuls. "Zamordowała swoje dzieci"Morderczy impuls. "Chcą uczynić ikonę feminizmu z matki, która brutalnie zamordowała swoje dzieci"

Była pielęgniarka oddziału położniczego z Massachusetts stała się ikoną feminizmu w chwili, gdy jest sądzona za zabójstwo swoich dzieci. Tysiące kobiet powtarza, że są takie jak ona.
April Vincent, 52-letnia asystentka prawna, wstała o godz. 4.00, założyła różową koszulkę i wybrała się w trwającą 90 min podróż z Providence w Rhode Island do sądu w Plymouth w stanie Massachusetts, aby okazać wsparcie Lindsay Clancy, matce oskarżonej o zabójstwo. Czekały tam już setki innych kobiet, również ubranych na różowo. Ustawiły się na trawniku przed budynkiem sądu, a na ich koszulkach widniały napisy: „Uwierz w siebie!” i „Sprawiedliwość dla Lindsay”. Modliły się i układały dłonie w kształt serca. Niektóre zabrały ze sobą swoje dzieci. „Wiem, co ona czuła. To mogłam być ja” – przekonywały reporterów. Kevin Reddington, obrońca Clancy, był witany przez nie oklaskami i okrzykami: „Kochamy cię, Kevin!”.
Tyle że w 2023 r. Clancy zamordowała swoje dzieci: 5-letnią Corę, 3-letniego Dawsona i zaledwie 8-miesięcznego Callana. Udusiła je – jedno po drugim – w piwnicy rodzinnego domu (Callan przeżył, ale zmarł kilka dni później w szpitalu). Następnie podcięła sobie nadgarstki i szyję, a potem wyskoczyła z okna na piętrze, w wyniku czego została sparaliżowana od pasa w dół. Jej proces o morderstwo rozpoczął się w lipcu i prawdopodobnie potrwa od sześciu do ośmiu tygodni.
