Misja „bez emisji” za biliony złotychMisja „bez emisji” za biliony złotych. Wszystko to jednak wydaje się tylko przymiarką do prawdziwej „fali renowacji”

"Nie liczyłbym na spadek cen wraz ze wzrostem popytu. Najbardziej prawdopodobny jest dalszy wzrost kosztów."
Nowa, poprawiona dyrektywa o charakterystyce energetycznej budynków, którą przyjął europarlament, mocno uderzy we właścicieli domów w Polsce. Koszty renowacji budynków w tempie narzuconym przez nowe przepisy będą gigantyczne.
Jeśli masz mieszkanie w starym bloku albo – co gorsze – dom wybudowany kilkanaście albo kilkadziesiąt lat temu, to masz problem… i to poważny. Najlepiej już dziś zacznij gromadzić materiały budowlane, bo czeka cię remont. I nie jest ważne, czy masz na to siły, chęci albo pieniądze. Ważna będzie tylko efektywność energetyczna twojego lokum. Zadbał o to – jak zawsze niezawodny w przyjmowaniu wszelkiego prawa w imię ochrony klimatu – Parlament Europejski. Europosłowie przegłosowali zmiany w dyrektywie o charakterystyce energetycznej budynków. A sprowadzają się do tego, że już za pięć lat wszystkie nowe budynki mieszkalne w UE mają być bezemisyjne, a stare tak skutecznie remontowane, by przestały emitować CO2 za 12 lat. Do 2035 r. mają zniknąć z domów w całej UE piece gazowe, olejowe i węglowe. Gdyby okazało się to zbyt dużym wyzwaniem, to będą mogły działać jeszcze przez dodatkowe pięć lat.
