Meloni dyktuje Europie prawo azylowe
Meloni dyktuje Europie prawo azylowe. "Traktat, który Niemcy, Szwecja i Niderlandy podpisują z Włochami i Grecją"

Interesy obu stron tego traktatu są jasno zdefiniowane. Szwedzi, Niemcy i Holendrzy chcą od dawna ograniczyć nadmiernie swobodne ich zdaniem poruszanie się po Europie nielegalnych imigrantów.
To, co już na pierwszy rzut oka uderza w unijnym porozumieniu azylowym, to wrażenie nieistnienia naszego środkowo-wschodniego regionu Europy z jego interesami i kłopotami migracyjnymi.
Projekt porozumieniu azylowego uchwalony 8 czerwca przez Radę Unii Europejskiej jest kompromisem między – z jednej strony – grupą północnych, najbogatszych krajów, nieradzących sobie mimo swojego bogactwa z nadmiarem obcych kulturowo imigrantów z Afryki i Azji. A z drugiej – najbardziej wysuniętymi na południe krajami śródziemnomorskimi, znów narażonymi na drastycznie rosnący napływ Azjatów, Arabów i Murzynów. Symbolicznie można by rzec, że ów projekt unijnej dyrektywy to nic innego jak swoisty traktat, który Niemcy, Szwecja i Niderlandy podpisują z Włochami i Grecją.
