Felieton
Marsz autokarów. "Melduję..."Marsz autokarów. "Melduję, że w ciągu ostatniego kwadransa, który minął od waszego ostatniego telefonu, przejechały dwa"

Artykuł premium
DołączDlaczego to miejsce było wolne?! Halo, panie przewodniczący, zdaje się, że jednego złapałem. Torby na fotelu przewoził. Symetrysta, psia mać.
Ja, brzoza, ja, brzoza, jak mnie słyszysz? Odbiór.
Słucham?
