MAREK BUDZISZ. Czy i gdzie uderzą wagnerowcy?
MAREK BUDZISZ. Czy i gdzie uderzą wagnerowcy? Rosjanie w tradycyjny dla siebie sposób budują sytuację niepewności

Jednym z wariantów, o którym dyskutuje się w rosyjskich mediach, jest propozycja zamrożenia wojny na czas kampanii i wyborów prezydenckich w Rosji.
W Rosji, zwłaszcza na Kremlu, nic nie dzieje się przypadkiem. Każde publiczne wystąpienie, komunikat czy oświadczenie jest elementem gry, częścią większej układanki, może fragmentem planu. Tak też należy traktować opublikowane na oficjalnej stronie rosyjskiego prezydenta teksty wystąpień.
Najpierw na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Siergiej Naryszkin, kierujący Służbą Wywiadu Zagranicznego, ogłosił, że w opinii podległej mu służby Polska planuje zajęcie zachodniej części Ukrainy i Białorusi. Jak powiedział, rosyjskie służby specjalne dysponują informacjami pochodzącymi z wielu źródeł, według których Warszawa doszła do wniosku, iż wojna na Ukrainie jest przegrana, a w związku z tym trzeba w ramach akcji ratunkowej zająć tereny, które przed II wojną światową należały do Rzeczypospolitej.
