ŁUKASZ ADAMSKI POLECA: „Wszystko o moim starym”ŁUKASZ ADAMSKI POLECA: „Wszystko o moim starym”. Tym razem De Niro bawi!

Najlepszy w tej niezobowiązującej komedii jest wątek etniczny, który Maniscalco porusza mocno w swojej książce.
Grymaszący Robert De Niro na plakacie komedii o zgryźliwym ojcu i tytuł „Wszystko o moim starym”?
O nie, nie, nie! Nie wyciągniecie mnie do kina na kolejną żenująco bezczelną maszynkę do spłacania długów jednego z najwybitniejszych aktorów w historii amerykańskiego kina, który od czasu występu w „Poznaj mojego tatę” rozmienił własną legendę na drobne. Tak zareagowałem, widząc pierwszą zapowiedź tego dzieła. De Niro, który przez dekady bardzo precyzyjnie dobierał role, w pewnym momencie stał się biznesmenem, który postanowił postawić na nogi nowojorską dzielnicę Tribeca. Do tego potrzeba wielkich funduszy, które można łatwo pozyskać, grając kolejne mutacje tej samej postaci w coraz mniej wymagających komediach i filmach sensacyjnych dla mas. Dlaczego więc jednak polecam w tej rubryce komedię z grymaszącym Robertem De Niro, który wciela się w kolejnego mrukliwego ojca? Ano dlatego, że za projektem stoi Sebastian Maniscalco. Jeden z najciekawszych amerykańskich komików i standuperów o włoskich korzeniach dał nam autobiograficzną opowieść, w której zaskakująco dobrze odbija się los całej włoskiej społeczności w USA.
