Lekcja z Hiszpanii,czyli jak prawica odradza się po klęskachLekcja z Hiszpanii, czyli jak prawica odradza się po klęskach. "Jak do odwiecznych wartości przekonać młodych ludzi?"

To prawica będzie bronić wolności słowa, przekonań i wyznania, bo konserwatyści z definicji są odporni na totalitarne pokusy lewicy.
W powyborczym krajobrazie Polski łatwiej odnaleźć nadzieję, gdy przyjrzymy się podobnym procesom w Hiszpanii. Demonizowana i maltretowana prawica wciąż się tam odradza i szuka sposobu na odzyskanie ojczyzny z rąk tzw. anty-Hiszpanii (komunistów, progresistów, separatystów). Podobny podział na Polskę i reprezentowaną przez opozycję totalną anty-Polskę wydaje się uprawiany również u nas.
Obserwując od lat pasmo klęsk i zwycięstw konserwatystów hiszpańskich, jednego z całą pewnością można się od nich nauczyć: wytrwałości i chęci wymyślania się na nowo. Nauczeni historią rekonkwisty, owych 700 lat walk z muzułmanami, Hiszpanie mają w swoim DNA upór i wiarę w zwycięstwo mimo wielu przegranych. Hiszpańscy misjonarze uparli się schrystianizować nawet najbardziej wrogie i odległe zakątki świata, np. ówczesną Japonię. Także ich prawica może przypominać wańkę-wstańkę, niedającą się obalić. Kraj, który od dwóch dekad jest synonimem zapateryzmu i najbardziej szalonych ideologicznych ustaw, wciąż potrafi zaskakiwać odradzaniem się prawicy. Trzeba przy tym wspomnieć, że hiszpańscy konserwatyści są w trudniejszej sytuacji z powodu balastu frankistowskich korzeni, przyczepianej im notorycznie metki „faszystów” i niezbyt chlubnej roli Kościoła w czasie dyktatury. Nie wspominając już o tym, że marksistowska, terrorystyczna ETA narodziła się właściwie na plebaniach kościołów Kraju Basków.
