Klucz w uśmiechu. "Nie ma narodu europejskiego"
Klucz w uśmiechu. "Nie ma narodu europejskiego i w efekcie wewnętrzne napięcia rozsadzą Unię"

Transformacja miała być strukturalnym przekształceniem w nowy, bardziej sprzyjający wszechstronnemu rozwojowi ustrój kapitalistyczny, lecz w jej toku Polska została praktycznie pozbawiona własnych przemysłów wysokiej techniki.
Staje się już jasne, że ten „przewrót pałacowy” dokonywany w instytucjach Brukseli ma na celu utrwalenie tego podziału, który zabetonuje naszą podrzędną rolę w tworzonym superpaństwie.
Gdy w klasycznym układzie współrzędnych wykreśli się wartość dodaną, uzyskiwaną na poszczególnych etapach cykli rozwoju produktów, to powstaje linia, której kształt przypomina uśmiechniętą buzię – dlatego ekonomiści nazwali ją „krzywą uśmiechu”. Lecz ta linia to nie żarty, bo w gruncie rzeczy stanowi klucz do zrozumienia, na czym polega rozgrywka, w której Polsce wyznaczono określone miejsce w realizowanym, a także projektowanym poprzez zmiany traktatów UE procesie budowy nowego globalnego układu sił.
