Kłamstwa jak rakiety. Operacja – dezinformacja
Kłamstwa jak rakiety. O tym, że Polska jest jednym z głównych celów operacji dezinformacyjnej, wie każdy, kto śledzi media

Wojna informacyjna prowadzona przez Rosję przeciwko wolnemu światu jest dziś skuteczniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.
„Życie społeczne w tym kraju jest nieustającym spiskiem przeciw prawdzie” – zauważał w słynnych „Listach z Rosji” XIX-wieczny francuski pisarz i podróżnik Astolphe de Custine. Rosja wzrosła na kłamstwie, na kłamstwie jest oparta jej kultura strategiczna. Środki aktywne, dezinformacja, prowokacja, wykorzystywanie „pożytecznych idiotów” – wszystkie te pojęcia opisują działania Rosji wobec jej wrogów. I kiedyś, i dziś wśród tych wrogów jest nasza ojczyzna. Jak działa rosyjska maszyna dezinformacji? Czemu służą kłamstwa rozpowszechniane przez Kreml? Jak się przed nimi bronić? Na te pytania odpowiadamy na kolejnych stronach.
O tym, że Polska jest jednym z głównych celów kremlowskiej operacji dezinformacyjnej, wie każdy, kto choć pobieżnie śledzi media czy korzysta z internetu. Rzecz jest tak oczywista, że przyznała to nawet Unia Europejska. W raporcie przygotowanym przez Europejską Służbę Działań Zewnętrznych nasz kraj jest wymieniany w gronie najbardziej narażonych na ataki obok Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Mołdawii, Wielkiej Brytanii i Niemiec.
