Kierwiński bawi się SOP. "To skandal"
Kierwiński bawi się SOP. Państwo nie może działać według zasady: „nasz człowiek albo dyscyplinarka"

Obecne kierownictwo MSWiA z coraz większą siłą próbuje zamienić SOP w kolejną partyjną zdobycz.
Są instytucje państwa, które muszą być odporne na polityczne wojny. Jedną z nich jest Służba Ochrony Państwa. To formacja odpowiedzialna za bezpieczeństwo najważniejszych osób w kraju, w tym prezydenta. Tymczasem obecne kierownictwo MSWiA z coraz większą siłą próbuje zamienić SOP w kolejną partyjną zdobycz.
Awantura podczas Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, która wybuchła po reportażu telewizji wPolsce24, pokazała coś znacznie poważniejszego niż zwykły polityczny spór. Minister Marcin Kierwiński zaatakował posła Pawła Jabłońskiego, gdy ten zaczął mówić o kulisach postępowania wobec komendanta SOP, gen. Radosława Jaworskiego. Chwilę później poseł zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury przeciwko szefowi MSWiA. Powodem jest podejrzenie przekroczenia uprawnień i politycznego wykorzystywania procedur dyscyplinarnych.
