Kiedy opuścimy betonowe klatki?Kiedy opuścimy betonowe klatki? "Ta epoka pozostaje jednocześnie najbrzydszą pod względem estetyki zabudowy"

Chcemy żyć wśród pięknych budowli i pięknych przedmiotów. Pamięć historyczna i nostalgia zamieszkują nie tylko przedmioty, lecz także miejsca, a o piękno, które jest kruche, trzeba zabiegać i dbać. Być może nowe pokolenie znajdzie sposób na kształtowanie nowej zabudowy w takim duchu.
Betonowe bloki bez wyrazu, zabudowa łanowa, wielkopowierzchniowe markety, puste ulice. Na polu architektury i urbanistyki też toczy się wojna o tożsamość. Nie budujmy pod dyktando deweloperów i podtrzymujmy ciągłość historycznych założeń urbanistycznych.
Trudno sobie wyobrazić sytuację, by ktoś, kogo gościmy w naszym domu, zwiedzał okoliczne blokowiska, parkingi i supermarkety, a nawet odarte z sacrum kościoły, które powstały w ciągu ostatnich 40–50 lat. Choć trzeba przyznać, że tłumy zwiedzających wciąż widać w centrach handlowych, które w ostatnich latach wdarły się także na prowincję.
Typowym przykładem są warszawskie Złote Tarasy, które obok Starówki i Łazienek awansowały do rangi atrakcji turystycznej i są uwzględniane w planie wycieczek szkolnych. Oprócz sklepów funkcjonują tam…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
