Jan Parys nowym prezesem! „Niech żyje Polska”Jan Parys nowym prezesem! Świetny gość, wielokrotny minister, niezmiennie prawy. "Żeby Polska była Polską"

Towarzystwo Patriotyczne, wymieniła prezesa, czyli mnie, na Jana Parysa
Niezależnie od zamętu medialnego związanego z wyborami nowego prezydenta moja fundacja – Towarzystwo Patriotyczne, wymieniła prezesa, czyli mnie, na Jana Parysa. Uroczystość odbyła się w kameralnym gronie kilkudziesięciu osób. Prawdę mówiąc, nieco się wzruszyłem wspominając 14 lat aktywności Towarzystwa. Na starość robię się niebezpiecznie sentymentalny. Nie wiem, czy w wieku 88 lat to normalne, ale chyba zrozumiałe. Natomiast organizm mój trochę się buntuje z powodu licznych obowiązków, jakie mu narzucam. Szczerze mówiąc, wymaga remontu, jeżeli ma doczekać czasu, kiedy Polska będzie Polską. A ja bardzo na to liczę. Mam sentyment do tego marzenia. Tyle na temat osobisty, a teraz sprawy publiczne.
Towarzystwo Patriotyczne powstało w dramatycznym posmoleńskim czasie. My, Polacy, wpadliśmy wtedy w jakąś czarną dziurę. Rząd ówczesnego Tuska poddał się kłamliwej, rosyjskiej narracji o katastrofie TU-154, umywając ręce od prawdy. To była jaskrawa zdrada 96 polskich obywateli z parą prezydencką i wieloma wybitnymi Polakami. Co zdumiewające, nastąpił rządowy atak medialny na ludzi domagających się godnego zachowania wobec kłamstw Moskwy. Upokarzająca, zawstydzająca sytuacja niemająca precedensu w „wolnym” świecie, do którego aspirowaliśmy od lat 90. ub.w. Media łgały codziennie, w dodatku prowadząc obrzydliwą nagonkę na środowiska szukające prawdy. Pamiętam, jak zaszczuwano Antoniego Krauzego i jego aktorską ekipę, kiedy zgłosił projekt filmu o Smoleńsku.
