Interwencja państw NATO na Ukrainie?Interwencja państw NATO na Ukrainie? "Pomysł wysłania zachodnich wojsk na Ukrainę jest wyłącznie narzędziem gry politycznej"

Jeśli dyplomacja zawiedzie, to wówczas w tej fazie wojny prawdopodobieństwo jej rozszerzenia, czyli bezpośredniego wejścia żołnierzy z państw NATO na Ukrainę, rośnie.
Póki co pomysł wysłania zachodnich wojsk na Ukrainę jest wyłącznie narzędziem gry politycznej. To dyplomatyczna presja, która ma zmusić Rosję do podjęcia rozmów pokojowych. Ale jeśli dyplomacja zawiedzie, a sytuacja armii ukraińskiej bardzo się pogorszy, to prawdopodobieństwo bezpośredniego wejścia żołnierzy z państw NATO na Ukrainę znacznie wzrośnie.
Ingrida Šimonytė, premier Litwy, powiedziała w rozmowie z dziennikiem „The Financial Times”, że jej rząd rozważa wysłania wojska „na ćwiczenia” na teren Ukrainy. Parlament wyraził na to zgodę, ostatnią przeszkodą jest brak oficjalnej prośby Kijowa w tej sprawie. Jak zauważyła, ma świadomość, że krok ten zostanie odczytany na Kremlu w kategoriach prowokacji, ale jej zdaniem „gdybyśmy myśleli tylko o reakcji Rosji, nie bylibyśmy w stanie nic wysłać”. Litewska premier nie obawia się też nuklearnych pogróżek Moskwy, które ostatnio uległy nasileniu po tym, jak Putin wydał rozkaz rozpoczęcia ćwiczeń oddziałów obsługujących taktyczną broń jądrową. Poproszona o komentarz w tej sprawie Šimonytė odparła, że „co drugi tydzień słyszy” o groźbie ataku jądrowego i te zapowiedzi nie robią na niej już wrażenia.
