Imperium zła i kłamstwa. "Sankcje nie powstrzymają agresora"
Imperium zła i kłamstwa. Uważam, że bezprecedensowe sankcje nałożone na Rosję nie powstrzymają agresora

Trudno uwierzyć, że na dwa dni przed agresją zbrojną na Ukrainę nic o niej nie wiedział, skoro wiedzieli o tym rosyjscy żołnierze, a więc ambasador kłamał.
To ważne dokumenty, gdyż będzie je można skonfrontować z publicznymi, kłamliwymi wypowiedziami Putina i Ławrowa, że żadnej wojny nie będzie.
W obliczu wojny na Ukrainie nie sposób skupić się na innych felietonowych tematach. Jakby przestały być dziś ważne, gdyż przegrana Ukrainy całkowicie zmieni geopolitykę w Europie, czyniąc nas bezpośrednio narażonymi na sąsiedztwo bandyckiej Rosji i Białorusi w łapach dyktatora Łukaszenki, przyjaciela Putina, równie jak on prymitywnego. Polska będzie państwem frontowym NATO, narażonym na atak od strony Białorusi i enklawy królewieckiej (największej bazy wojskowej i morskiej na Bałtyku należącej do Rosji) i wzdłuż całej wschodniej granicy z Białorusią i Ukrainą. Newralgiczny punkt to tzw. przesmyk suwalski, którego zajęcie przez wroga może odciąć od Polski państwa bałtyckie. Będziemy zatem narażeni na największe i bezpośrednie zagrożenie ze strony Rosji.
