I to jest właśnie fantastyczne. Miłość matki i ojca
I to jest właśnie fantastyczne. Miłość matki, i miłość ojca są niepowtarzalne. A czego chcą rewolucjoniści XIX, XX i XXI w.?

"Rodzina, jako fundament społeczeństwa, od XIX wieku pozostaje na celowniku rewolucjonistów. Jak wygląda ich całościowy plan? Karol Marks nie ukrywał swoich zamiarów – wzywał do zniesienia religii, rodziny, państwa, prawa, moralności, nauki i sztuki, kształtując ideologiczne podwaliny zmian, które trwają do dziś."
Zniszcz małżeństwo, zabierz ojca – oto przepis na dekonstrukcję społeczeństwa. Wystarczy skruszenie jednego z kamieni węgielnych cywilizacji, by ludzie cierpieli, nie mieli poczucia własnej wartości, nie byli w stanie zbudować własnej szczęśliwej rodziny.
I miłość matki, i miłość ojca są niepowtarzalne. Relacja dziecka z matką jest unikatowa, ponieważ to ona nosi je pod sercem, karmi, empatycznie wyprzedza jego potrzeby emocjonalne, zanim ono coś powie. Ojciec tego nie ma. I to jest właśnie fantastyczne. Ojcowie często zapominają o tym, że są pierwszymi regulatorami społecznego życia dzieci. Miłość ojca jako miłość obecności jest w pewnym sensie miłością warunkową. Dziecko musi spełnić pewne oczekiwania ojca, więc na podstawie tej relacji dziecko będzie kształtowało swoje kontakty ze światem zewnętrznym. 54 proc. dzieci wychowywanych przez jednego rodzica częściej otrzymuje diagnozy zaburzeń. Dzieci żyjące tylko z matką są narażone na prawie czterokrotnie wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia problemów emocjonalnych i zaburzeń zachowania, będą musiały korzystać z pomocy terapeutów.
