Eurostręczyciele. "Pompują pieniądze w prostytucję"Eurostręczyciele. "Rządy Holandii i Szwecji pompują pieniądze w Polsce, by zalegalizować prostytucję"

Mimo braku przejrzystości działań Kolektywu Kamelia (nie publikuje on np. sprawozdań) możemy powiedzieć bez cienia wątpliwości: jest on finansowany z zagranicy, a centralną rolę w tym procesie odgrywa Mama Cash.
Rządy Holandii i Szwecji pompują pieniądze w organizacje, które udzielają grantów środowisku walczącemu w Polsce o liberalizację przepisów dotyczących prostytucji. Chodzi o przesunięcie kolejnej granicy i uczynienie z „pracy seksualnej” normalnego, społecznie akceptowanego zajęcia.
Praca seksualna nie jest pracą jak każda inna z prostego względu — żadna praca nie jest jak każda inna. Każda ma swoją specyfikę. Pracę seksualną wyróżnia to, że nie jest uznana za pracę w ogóle, przez co pracownicy i pracownice pozbawieni są wielu praw
– tłumaczyła w wywiadzie dla jesiennego wydania magazynu „Kontakt” Kola Kluczyk, przedstawiająca się jako „była seksworkerka” (rzecz przedrukował niezawodny Onet).
Do tego dochodzi stygma społeczna i to, jak praca seksualna jest skonstruowana w świadomości społecznej — w sprzeczności z moralnością, do czego przyczyniają się oczywiście i patriarchat, i religia, i Kościół, co stawia nas w pozycji bycia gorszymi. Podobnie naszą pozycję w Polsce konstruuje prawo”
