Duch Hegla krąży nad WatykanemDuch Hegla krąży nad Watykanem. Część katolików uległa mentalnej kolonizacji przez kulturę sekularną

Na synodzie na pewno znajdzie się duża grupa biskupów, księży i świeckich wiernych odwiecznej nauce Kościoła
Synod ds. synodalności jest nazywany procesem, ruchem, wspólnym podążaniem, przygodą, doświadczeniem, podróżą, a nawet podróżą w podróży, jednak nikt nie mówi, w którym kierunku to wszystko zmierza.
4 października w Rzymie zaczyna się watykański etap synodu o synodalności. W świecie katolickim wydarzenie wywołuje mieszane uczucia. Oprócz głosów entuzjastów nie brak też krytycznych opinii, np. kard. Gerhard Müller nazwał synod próbą „wrogiego przejęcia Kościoła Jezusa Chrystusa”, kard. Raymond Burke „puszką Pandory”, zaś kard. George Pell (w swym ostatnim tekście opublikowanym przed śmiercią) „toksycznym koszmarem”. To bardzo mocne określenia, zwłaszcza że wyszły z ust najwyższych dostojników kościelnych.
