Dowódca w sutannie. "Przyznał się do wszystkiego"
Dowódca w sutannie. "Ksiądz, zdradzający coraz silniejsze objawy załamania psychicznego, przyznał się do wszystkiego

Rzeczywiście, ks. Stefański zaangażował się w konspirację niemal natychmiast po klęsce wrześniowej, gdy jako wikariusz posługiwał w parafii w Sochaczewie.
Osiem lat w więzieniach i szpitalu psychiatrycznym. Kim był kapelan zgrupowań partyzanckich, ratujący Żydów konspirator Stronnictwa Narodowego, dowódca oddziału PAS NZW na Warszawę, w końcu ofiara bestialskiego śledztwa skazana przez komunistyczny sąd na karę śmierci?
Grudzień 1945 r. W zrujnowanej i opanowanej przez Sowietów Warszawie Jan Morawiec, szef Pogotowia Akcji Specjalnej KG Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, wręcza powołanie nowemu dowódcy PAS na Warszawę. Jest nim Bolesław Stefański. To katolicki ksiądz, przez całą okupację niemiecką zaangażowany w działalność konspiracyjną, którą postanowił kontynuować również po wojnie. Z historii znamy wiele przypadków zaangażowania duchowieństwa w walkę zbrojną, „bojowników-kapłanów za sprawę Kościoła i ojczyzny” – jak ich określił bp Paweł Kubicki w wielotomowym cyklu o duchowieństwie pod zaborem rosyjskim. Jak przypomina historyk dr Jacek Żurek, który badał dzieje księdza, miał on swoich poprzedników, takich jak o. Agrypin Konarski, kapucyn, kapelan oddziału Mariana Langiewicza, powieszony w habicie zakonnym na stokach Cytadeli 12 czerwca 1863 r., słynny ostatni powstaniec styczniowy ks. Stanisław Brzóska, powieszony w Sokołowie Podlaskim 23 maja 1865 r., czy bliżej współczesności jezuita ks. Władysław Gurgacz, rozstrzelany w 1949 r. Nieustannie rodzi to pytanie, jak łączyć taką aktywność z istotą powołania kapłańskiego, przykazaniami, hierarchią lojalności, w końcu dylematami sumienia. Jak ocenić werbunek do organizacji podziemnych uczniów, za którym stoi ich własny nauczyciel?
