Dlaczego chodzę na miesięcznice? "Strach Tuska przed prawdą"Dlaczego chodzę na miesięcznice? "Władze ZSRR przyznały się do zbrodni – prawda była zakazana przez 50 lat"

Miesięcznice to pamięć o ludziach, którzy oddali życie, sprawując obowiązki wobec państwa polskiego. Do Smoleńska polecieli w rocznicę zbrodni katyńskiej, popełnionej w 1940 r. na ponad 20 tys. polskich oficerów zamordowanych strzałem w tył głowy na udokumentowany rozkaz władz Kremla.
Wśród ofiar katastrofy smoleńskiej było wielu moich przyjaciół i znajomych. Przywołując Adama Mickiewicza: „Jeśli zapomnę o nich, to Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie”.
10 kwietnia 2010 r. nad lotniskiem w Smoleńsku zginęli członkowie polskiej delegacji z prezydentem Lechem Kaczyńskim, lecący na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Oprócz prezydenta zginęła jego żona Maria, dowódcy wojskowi, politycy, duchowni i działacze społeczni oraz załoga samolotu TU 154 M. Łącznie 96 osób.
Wyjaśnienia, jak do tego doszło, są dwa. Pierwsze, przedstawiane przez Moskwę i jej stronników w Polsce z Donaldem Tuskiem na czele, zakłada, że winę ponoszą piloci samolotu i być może ktoś jeszcze, kto kazał lądować w trudnych warunkach - we mgle. Drugie wytłumaczenie bazuje na faktach, prawach fizyki…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
