CZERNIAKOWSKA. Chcieli być wolni i wolność sobie zawdzięczaćALINA CZERNIAKOWSKA. Chcieli być wolni i wolność sobie zawdzięczać. "Coraz więcej młodych ludzi rozumie sens tamtej walki"

Młodzi ludzie z różnych zakątków Polski, często ubrani w mundurki harcerskie z biało-czerwonymi opaskami na rękawach jak ich rówieśnicy z 1944 r., przyjeżdżają co roku 1 sierpnia do Warszawy.
1 sierpnia to dla mnie data bardzo szczególna, tak było zawsze w mojej rodzinie, nie mogło nas zabraknąć wśród krzyży powstańczych na warszawskich Powązkach.
Teraz też cieszę się, że będę mogła spotkać dr Ewę Wolak, żonę powstańca Zbigniewa Wolaka „Szczupaka”, wieloletniego eksperta ONZ ds. architektury tropikalnej w wielu krajach świata. Przyjadą też wierni pani Marii Fieldorf, Irek i jego koledzy z Gdańska, by stanąć przy jej grobie, który jest jednocześnie symbolicznym grobem jej wielkiego ojca gen. Emila Augusta Fieldorfa, najwyższego rangą oficera zamordowanego bestialsko przez ubowców na Rakowieckiej w Warszawie.
