Cywilizacja łacińska. Jak polskie miasta w latach 90.
Cywilizacja łacińska. "Tak wyglądały polskie miasta w latach 90., gdy po upadku komuny zachłysnęły się tzw. wolnym rynkiem"

Chodząc po Rzymie, zauważyłem, że wiele samochodów ma blokady kierownicy – takie jakich i my kiedyś używaliśmy. Ponoć najwięcej skradzionych pojazdów służby porządkowe odnajdują właśnie na rogatkach „miasteczek” Cyganów.
W Rzymie byłem po raz drugi. I to nie w karczmie, która tak się nazywa, ale w stolicy dawnego imperium.
Pierwszy raz to było służbowo, gdy działacze katolickich ruchów zaprosili mnie – jako dziennikarza – na swój zjazd do Stolicy Apostolskiej, a łacińską nazwę międzynarodowej organizacji Una Voce Włosi wymawiali jako Una Wocze, a Brytyjczycy jako Juna Wojs. Moim cicerone (z którym zjedliśmy uroczy obiad w pizzerii przy Campo dei Fiori) był pewien wydawca pisma katolickiego, potem europoseł i jeszcze niedawno minister w obecnym rządzie.
