Cyfrowa dżuma. "W odróżnieniu od dżumy AI jest wytworem człowieka"Cyfrowa dżuma. "Żyjemy w świecie globalnych interesów, gier, w których wszystkie chwyty są dozwolone"

Musimy do znudzenia powtarzać, że największym zagrożeniem jest wyścig technologiczny bez dostatecznych zabezpieczeń.
Wśród książek wołających o uwagę na naszej półce stoi tom „Odległe zwierciadło, czyli rozlicznymi plagami nękane XIV stulecie”. Wspaniałe dzieło Barbary W. Tuchman, wznowione przez wydawnictwo Prześwity.
Ta książka to nie tylko bogata, klimatyczna opowieść o epoce, w której miała miejsce „najtragiczniejsza klęska żywiołowa zanotowana w historii, a mianowicie Czarna Śmierć w latach 1348–1350, która zabiła […] jedną trzecią populacji żyjącej między Indiami a Islandią”. To również fascynujące studium reakcji społeczeństw na kryzysy.
Analogia
Analogia między średniowieczną epidemią dżumy a możliwym wstrząsem wywołanym przez słabo kontrolowany rozwój sztucznej inteligencji intryguje.
