Jak długo Arystoteles pozostanie klasykiem?Jak długo Arystoteles pozostanie klasykiem? "Będą wracać do tradycyjnych lektur, by ocalić w sobie głębię ludzkiej świadomości"

W epoce, w której algorytmy generują tysiące opinii na sekundę, a świat sprawia wrażenie chaosu, dzieła klasyczne stają się narzędziem przetrwania.
W erze technologicznego rozpędu idee oraz diagnozy szybko i boleśnie się starzeją. Szybko, bo efekty wieloletniego intelektualnego wysiłku potrafią wyglądać na przestarzałe już w momencie publikacji książki, mającej w zamyśle autora nieść przełomowe czy choćby świeże myśli. Boleśnie, gdyż niekiedy już na pierwszy rzut oka widać, na jakich naiwnie błędnych (z dzisiejszej perspektywy) założeniach czyjś trud poznawczy był ufundowany.
W wielu wydanych w dwóch pierwszych dekadach XXI w. pracach z socjologii, studiów kulturowych, politologii, ekonomii etc., których celem było ogarnięcie wyzwań nowej epoki, zupełnie nie widać świadomości tego, że niebawem podstawowym wyzwaniem ludzkości będzie problem sztucznej inteligencji. Dzieła o tytułach w stylu „Wyzwania początku nowego tysiąclecia” niejednokrotnie wyglądają teraz mizernie.
