Cena za domową waśn. "Długoletnia wojna o brexit"
Cena za domową waśn. "Nie dziwota, że wielu Anglików jest zniechęconych długoletnią wojną o brexit"

Boris Johnson mówi teraz z sarkazmem, iż sukces Sunaka polega na tym, iż udało mu się zyskać „łaskawą nieugiętość Brukseli, która pozwala nam robić, co chcemy w naszym kraju, ale według ich praw, a nie naszych”.
Nowy status Irlandii Północnej gwarantuje mimo brexitu trwałe obowiązywanie prawa unijnego w tej części Wielkiej Brytanii.
Żeby pojąć sens i dalekosiężne skutki układu na temat Irlandii Północnej, który właśnie zawarli Rishi Sunak z Ursulą von der Leyen, warto zaryzykować porównanie pozostające (Bogu dzięki) całkowicie w sferze political fiction. Wyobraźmy więc sobie, że pewnego dnia polski premier dogaduje się z szefem Unii Europejskiej co do szczególnego statusu… polskiego regionu lubuskiego. Chodzi o to, by region lubuski, ciążący i tak w stronę pobliskiego Berlina, stał się (jak mówi teraz premier Sunak o brytyjskim Ulsterze) „unikatową i najbardziej ekscytującą strefą ekonomiczną na świecie”, a to dzięki uprzywilejowanej pozycji prawnej zarówno względem Warszawy, jak i Brukseli.
