Cena nienawiści. "Poleją się łzy"
Cena nienawiści. W tym całym wymachiwaniu pięścią i straszeniu kierujący Platformą zapominają o dwóch rzeczach

Ceną nienawiści do innych istot ludzkich jest mniej kochania siebie. I oby nikt w Polsce tej ceny płacić nie musiał.
Nie ma nic gorszego w obecnej sytuacji, niż odpowiedzieć na wojnę i wojenne zagrożenie u naszych granic hasłem wojny domowej w naszych granicach. […] Każdy, kto funduje konflikt, każdy, kto chce skłócić nas […], tak naprawdę realizuje plan Putina, zachowuje się niczym lojalny pułkownik czy generał armii rosyjskiej
– mówił na początku kwietnia br. Donald Tusk. A teraz sam niczym ten lojalny pułkownik Putina wraca do swojego ulubionego, negatywnego przekazu i zamiast przedstawić program wyborczy, wzywa do wyprowadzenia i odspawania prezesów konstytucyjnych organów: NBP i TK, a na wypadek przegrania wyborów straszy „zorganizowaniem się na ulicy, jeśli ta władza nie zniknie”.
