Felieton
Campo di tutti campi. W PO najlepszy stawia na siebieCampo di tutti campi. "Człowiek uczy się od najlepszych, a najlepszy w Platformie zawsze stawiał najpierw na siebie"

Artykuł premium
DołączNajważniejsze, że ja tą debatą wciągam Donalda na własne pole gry pod flagą różowo-tęczową, na którym taki dziaders, choćby w stringach maraton przebiegł, zawsze będzie o krok za nami.
Dobra, to teraz najważniejsze. Golić się czy nie? Jak przyjdę zarośnięty, to powiedzą, że na Kosiniaka, a jak ogolony, to że ciepłe kluchy, zwłaszcza że trochę przybrałem od tej inflacji.
Może włosy zafarbuję? Nie, bo będzie, że ciągnie Dupiarza do lasu. I tak już koszulki mamy zielone jak łąki golędzinowskie, co je zaraz będziemy ekologicznie chodnikami przecinać. Od początku mówiłem, że za bardzo sylwetkę podkreślają.
