Aston Villa, klub księcia Williama, następcy brytyjskiego tronu, właśnie wygrał Ligę Europy. Na meczu finałowym w Konstantynopolu, zwanym też Stambułem, syn króla Karola III pojawił się osobiście. „Od zawsze” jest on fanem tego klubu z Birmingham, który – choć istnieje od ponad półtora wieku – pozostaje w cieniu choćby gigantów z Londynu: Chelsea i Arsenalu. Polscy kibice trzymają kciuki za Aston Villę, bo gra tam nasz reprezentant, urodzony skądinąd na Wyspach Brytyjskich Matty Cash. W finale angielska drużyna z reprezentantem Biało-Czerwonych znokautowała niemiecki klub SC Freiburg. Znam wielu rodaków, którzy konsekwentnie i w sposób do bólu przewidywany podczas międzynarodowych meczów piłkarskich (i nie tylko piłkarskich) zawsze dopingują… przeciwników klubów z Niemiec. Zapewne w myśl zasady: „Jak świat światem, nie będzie Niemiec Polakowi bratem”.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760894-ksiaze-william-w-szatni-z-lwami
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.