Media elektroniczne mają swoje potrzeby. Przede wszystkim muszą być atrakcyjne, by pies z kulawą nogą zechciał je dostrzec i psim zwyczajem obsikać, czyli zarejestrować swoją obecność. Sam uczestniczę w tej zabawie z konieczności, a to jako ratlerek estradowy, a to jako wilk stepowy. Ponieważ jestem nieustannie zakazywany i marginalizowany, szukam furtek w cenzorskim systemie, by na przekór kolejnym okupantom puścić w eter „głos wolny, wolność ubezpieczający”. Wolnością słowa dysponują w obecnych czasach ci, którzy mogą ze swoimi słowami dotrzeć do „masowych” odbiorców.
Kiedy rodziłem się blisko 90 lat temu, mieliśmy cywilizację podwórkową. Od podwórka do podwórka niosła się wieść jak po sznurkach. Obecnie mamy cywilizację globalną! Jedno ludzkie życie i taki przeskok sytuacyjny. Jak…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/760887-posiew-nienawisci-aby-polakow-sklocic
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.