Ironia sytuacji polega na tym, że Unia Europejska, niegdyś grożąca sankcjami za obronę suwerenności energetycznej, teraz adaptuje polskie rozwiązania.
Sporą satysfakcją jest obserwowanie, jak przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, zmuszona przez okoliczności, uznaje słuszność stanowiska polskiego rządu Zjednoczonej Prawicy.
Podczas niedawnego szczytu energetycznego w Paryżu przyznała, że rezygnacja Europy z energii jądrowej stanowiła „strategiczny błąd”. To niebagatelne wyznanie, zwłaszcza w kontekście polityki, którą Polska konsekwentnie promowała. Obecnie von der Leyen prezentuje strategię dotyczącą małych, modułowych reaktorów jądrowych (SMR), deklarując na ten cel 200 mln euro z europejskiego budżetu. Pod wpływem wzburzenia obywateli Europy borykających się z rosnącymi kosztami energii Bruksela stopniowo odstępuje od swych kontrowersyjnych inicjatyw.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/755443-dzien-za-dniem-von-der-leyen-przyznaje-racje-prawicy