Żurek liczy, aż dopadnie Ziobrę. Opowiadał o "złotej klatce"
Żurek nie może się doczekać, aż dopadnie Ziobrę! "Zamyka się w złotej klatce na dziś. Ona za chwilę może się otworzyć"

Koalicja Donalda Tuska bardzo chce dopaść byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, który obecnie jest na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Niedawno wydano Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) za Ziobrą, a minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie ukrywa, iż liczy na to, że w końcu uda się aresztować polityka PiS.
Koalicja Donalda Tuska bardzo chce dopaść byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, który obecnie jest na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Niedawno wydano Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) za Ziobrą, a minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie ukrywa, iż liczy na to, że w końcu uda się aresztować polityka PiS.
Waldemar Żurek na antenie Radia ZET uderzał w Węgry, które zdecydowały sie udzielić azylu politycznego Zbigniewowi Ziobrze, a wcześniej innemu politykowi Pis, Marcinowi Romanowskiemu.
Azyl na Węgrzech to tylko Węgry, musimy o tym pamiętać. To najbliższy sojusznik Putina w UE i państwo, które jest na cenzurowanym i jest czarną owcą w rodzinie europejskiej. Myślę, że nawet rozsadza tę rodzinę od środka
— ocenił Waldemar Żurek.
Widzę, że Węgrzy mają tego dość i my musimy robić to, co do nas należy – jeśli jakiś polski obywatel jest podejrzewany o bardzo poważne malwersacje finansowe, wyprowadzenie publicznych pieniędzy w nielegalny sposób, to musimy go ścigać bez względu na to, gdzie jest
— stwierdził.
Ziobro zamyka się w złotej klatce na dziś. Ona za chwilę może się otworzyć, jak będą wybory na Węgrzech. Przedstawiciel opozycji mówi publicznie o tym, że Węgry nie będą azylem dla przestępców
— dodał, nie ukrywając nawet swojego mocnego zainteresowania schwytaniem Ziobry.
Sprawa Epsteina
Waldemar Żurek opowiadał też o działaniach władzy, polegających na wyszukiwaniu polskich wątków w sprawie Jeffreya Epsteina.
Muszą to być 2 zespoły, które będą w pewnym momencie działały wspólnie. Zespół analityczny będzie analizował dokumenty, które już się pojawiły i musi być zespół śledczy, czyli prokuratorzy
— mówił Żurek.
W USA są instytucje, które będą działać. Mamy podpisane z nimi umowy o współpracy w śledztwach. Nie sądzę, żeby ktoś chciał nam odmówić dokumentów. Jak odmówią – będziemy używać drogi dyplomatycznej i nagłaśniać
— dodał.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/Radio Zet
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
