Ukraińskie służby wybijają sobie zęby. Sensacyjna opiniaUkraińskie służby wybijają sobie zęby. Sensacyjna opinia

FacebookTwitter

"Konflikt między Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) a wywiadem wojskowym HUR wynika z walki o wpływy i kontrolę nad ukraińskimi służbami specjalnymi" – ocenił w opublikowanym dziś wywiadzie dla Radia NV płk Roman Czerwinski, były oficer SBU. Nad ranem 2 września w Kijowie doszło do strzelaniny pomiędzy funkcjonariuszami SBU a HUR. Oficjalnie chodziło o udaremnienie zamachu na rosyjskiego opozycjonistę. Miał go przygotować zastępca dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego, działającego w ramach ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR).

W Kijowie doszło w środę do strzelaniny między funkcjonariuszami SBU i Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) w związku z próbą zatrzymania Stiepana Kapłunowa, zastępcy dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK) walczącego po stronie Ukrainy i podlegającego HUR. Kapłunow twierdził później, że był przez kilka dni przetrzymywany przez SBU.

Po incydencie SBU opublikowała nagranie, na którym wojskowy miał przyznać się do kontaktów z rosyjskimi służbami. Kapłunow zakwestionował te zeznania, twierdząc, że został do nich zmuszony. Sprawą zajęły się prokuratura i Państwowe Biuro Śledcze (DBR), a prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zarządził śledztwo w sprawie incydentu i zapowiedział konsekwencje personalne.

Ukraińskie służby strzelały do siebie. Jak się tłumaczą?

To konflikt ukraińskich służb

Płk Roman Czerwinski, były oficer SBU uznał strzelaninę między funkcjonariuszami obu służb za „absurd” i powiązał ją z konfliktem SBU z utworzonymi przez byłego szefa HUR, a obecnie szefa prezydenckiej kancelarii Kyryła Budanowa uzbrojonymi jednostkami wywiadu, które – zdaniem Czerwinskiego – pozostają poza kontrolą. Według niego Zełenski i wciąż wpływowy były szef jego kancelarii Andrij Jermak dążą do osłabienia wpływów Budanowa, a SBU próbuje „wyrwać zęby” podległym mu siłom.

Pułkownik skrytykował też SBU za sposób prowadzenia sprawy Kapłunowa. Jego zdaniem publikacja jego korespondencji z Rosjanami mogła uniemożliwić dalsze rozpracowywanie kontaktów. Czerwinski uważa też, że źródła obecnego konfliktu sięgają lat 2019-2020. Według niego po dojściu do władzy ekipy Zełenskiego stanowiska w ukraińskich służbach zaczęto obsadzać przede wszystkim osobami lojalnymi wobec prezydenta i jego najbliższego otoczenia, a nie kierując się kompetencjami, doświadczeniem i wynikami pracy.

Aby zrozumieć, co dzieje się dzisiaj, musimy uświadomić sobie, że (pełniący obowiązki szefa SBU Ołeksandr) Pokład (…) został powołany na stanowisko dzięki staraniom samego Jermaka. To znaczy, że jest człowiekiem Jermaka

- powiedział Czerwinski.

Według niego HUR jest dla SBU „konkurentem”, a Budanow zajął miejsce Jermaka i próbował pozować na człowieka, który mu się przeciwstawiał. Czerwinski uważa również, że były szef kancelarii prezydenta, mimo odejścia ze stanowiska, nadal ma wpływ na ukraińskie struktury siłowe i decyzje dotyczące strategicznych interesów państwa.

Tam, gdzie poruszane są ważne kwestie dotyczące strategicznych interesów Ukrainy, obecny jest Jermak i to on faktycznie kształtuje decyzje naszego państwa. Wynika to z sytuacji politycznej, jaka się dziś ukształtowała: cała konstrukcja polityczna i wszystkie szczeble władzy są skoncentrowane w rękach jednej siły politycznej

- powiedział.

Wyrywają sobie zęby

Pułkownik odniósł się także do sprawy wysadzenia gazociągu Nord Stream we wrześniu 2022 roku. Jego zdaniem wszczęcie przez SBU postępowania w sprawie zniszczenia rosyjskiej infrastruktury gazowej działa „na korzyść Rosji”.

Nie tylko dostrzegam ten problem, ale sam jestem uczestnikiem tego procesu – byłem przesłuchiwany jako świadek w tej sprawie. Ukraina działa wbrew prawu do samoobrony. Mówiąc wprost, działa w interesie Rosji

- powiedział Czerwinski.

Sam fakt wszczęcia postępowania potwierdza, że Ukraina uznaje rosyjską sieć gazową za prawnie chronioną infrastrukturę gospodarczą, której nie można niszczyć. Jest to sprzeczne z orzeczeniem polskiego sądu, który wyraźnie stwierdził, że jest ona legalnym celem w warunkach wojny obronnej

- dodał.

Sprawa Nord Stream ponownie znalazła się w centrum uwagi po zatrzymaniu w sierpniu w Chorwacji obywatela Ukrainy Wołodymyra Żurawlowa, podejrzewanego przez niemiecką prokuraturę o udział w wysadzeniu gazociągu. W 2025 roku Żurawlow został zatrzymany w Polsce na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, jednak warszawski sąd odmówił jego wydania Niemcom.

HUR bez kontroli

Czerwinski zarzucił również HUR niewystarczającą kontrolę nad niektórymi jednostkami. Powiązał to m.in. z zamachem w Monako na pochodzącego z Ukrainy biznesmena Wadyma Jermołajewa w czerwcu tego roku. W wyniku zamachu Jermołajew, jego partnerka i 13-letni syn zostali ranni, a główna podejrzana o podłożenie ładunku Ukrainka Anastasija Berezowska została później znaleziona martwa pod Kijowem. Śledztwo w sprawie zamachu trwa, natomiast w sprawie zabójstwa Berezowskiej zatrzymano dwóch mężczyzn powiązanych z ukraińskimi służbami.

Pułkownik ocenił, że problemy wynikające z upolitycznienia struktur bezpieczeństwa można ograniczyć poprzez zmianę zasad powoływania ich kierownictwa. Opowiedział się za odebraniem prezydentowi prawa do wyłącznego powoływania szefów służb specjalnych i przekazaniem tych kompetencji parlamentowi. Jego zdaniem pozwoliłoby to ograniczyć polityczne wykorzystywanie struktur bezpieczeństwa.

Kim był Czerwiński

Roman Czerwiński jest byłym szefem 5. Zarządu Departamentu Kontrwywiadu SBU. Pełnił również obowiązki dowódcy jednostki Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Był zaangażowany m.in. w przygotowanie operacji mającej doprowadzić do zatrzymania najemników z Grupy Wagnera. 5. Zarząd SBU, którym kierował, prowadził także operacje przeciwko dowódcom prorosyjskich formacji oraz uczestniczył w schwytaniu i wywiezieniu z okupowanego terytorium Ukrainy Wołodymyra Cemacha, podejrzewanego o udział w zestrzeleniu nad Donbasem w lipcu 2014 roku samolotu pasażerskiego linii Malaysia Airlines; zginęło wówczas 298 osób.

Według „Washington Post” Czerwinski był koordynatorem operacji wysadzenia gazociągu Nord Stream i odpowiadał za logistykę oraz wsparcie sześcioosobowej grupy, która miała przeprowadzić sabotaż. Oficer zaprzeczał tym doniesieniom.

Za prezydentury Zełenskiego Czerwinski został oskarżony o przekroczenie uprawnień w związku z operacją na lotnisku Kanatowe, która zakończyła się rosyjskim ostrzałem obiektu. Spędził również pewien czas w areszcie, a jego uwolnienia domagała się część ukraińskiej opozycji. 

koal/źr. wPolityce.pl/PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.