Strzelanina w Kijowie. Starły się ukraińskie służbyWymiana ognia w Kijowie. Strzelały do siebie ukraińskie służby
W Kijowie doszło do wymiany ognia między funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) a przedstawicielami wywiadu wojskowego HUR – podał „The Kyiv Independent”. Strzelanina miała miejsce podczas działań związanych ze śledztwem w sprawie domniemanego planu rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), wymierzonego w rosyjskiego ochotnika walczącego po stronie Ukrainy.
Operacja SBU zakończyła się wymianą ognia
Śledztwo prowadziła SBU. Jak przekazała ukraińska Prokuratura Generalna, funkcjonariusze zostali zaatakowani przez „jeden z oddziałów Sił Obrony Ukrainy”.
Według prokuratury chodziło o działania związane z postępowaniem dotyczącym terrorystycznych działań rosyjskiej FSB. Funkcjonariusze SBU mieli użyć broni podczas próby powstrzymania zbrojnego oporu.
Z informacji „The Kyiv Independent”, uzyskanych od źródła w ukraińskich siłach obronnych, wynika, że po drugiej stronie znaleźli się przedstawiciele HUR, czyli ukraińskiego wywiadu wojskowego.
Poszło o rosyjskiego ochotnika
Według źródła portalu celem prowadzonej operacji miał być Stepan Kapłunow, zastępca dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK). Formacja skupia Rosjan walczących po stronie Ukrainy przeciwko rosyjskiej inwazji.
RDK poinformował 1 września na Telegramie, że Kapłunow przebywał na Ukrainie podczas obchodów Dnia Niepodległości 24 sierpnia. Według formacji mężczyzna został później uprowadzony przez nieznane osoby z dziedzińca swojego domu.
To właśnie śledztwo dotyczące tego zdarzenia miało doprowadzić do operacji SBU i późniejszego starcia z przedstawicielami HUR. Ukraińskie organy ścigania nie podały jednak dotąd pełnych informacji dotyczących przebiegu operacji ani przyczyn konfrontacji między funkcjonariuszami obu służb.
Są ranni. Ofiara śmiertelna - niepotwierdzona
Według rosyjskiej agencji RIA Nowosti, która powołała się na ukraiński portal „Strana.ua”, w wyniku strzelaniny zginął funkcjonariusz HUR. Informacja ta nie została jednak dotąd oficjalnie potwierdzona przez ukraińskie służby ani prokuraturę.
W starciu miało ucierpieć trzech pracowników HUR, z czego dwóch miało odnieść rany.
Z kolei adwokat reprezentujący Kapłunowa przekazał ukraińskiej telewizji, że w strzelaninie ranne zostały trzy osoby.
"Nikt nie ma prawa porywać wojskowych"
Sprawą zajmie się Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy. Poinformował o tym Kyryło Budanow, szef kancelarii prezydenta Ukrainy i były szef HUR.
Tą sytuacją zajmie się teraz Państwowe Biuro Śledcze. Ważne jest zapewnienie dokładnego i bezstronnego śledztwa, ale nikt nie ma prawa bezkarnie porywać wojskowych, otwierać ognia na ulicach naszych miast, wydawać i wykonywać rozkazów przestępców
– powiedział w rozmowie z „Ukraińską Prawdą”.
Policja zamknęła ulicę w Kijowie
Po strzelaninie policja zablokowała ulicę Jurija Szumskiego w dzielnicy dnieprowskiej Kijowa. Według „Ukraińskiej Prawdy” właśnie w tym rejonie doszło do starcia między SBU a HUR.
Policjanci mieli poinformować reportera, że na miejscu prowadzona jest „specjalna operacja policyjna”.
sc/źr. wPolityce.pl za rmf24.pl
