Szykują się na najgorsze. Nawet milion uchodźców w PolsceSzykują się na najgorsze. Nawet milion uchodźców w Polsce
Litewski minister spraw wewnętrznych Martynas Katelynas powiedział w Budzisku (Podlaskie), że w razie wojny może być milion uchodźców z krajów bałtyckich, którzy będą chcieli przyjechać do Polski. Litwini przygotowują się do takiej sytuacji.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński spotkał się w poniedziałek (5 października) przy granicy polsko-litewskiej w Budzisku z ministrem Republiki Litewskiej Martynasem Katelynasem. Wcześniej w Suwałkach rozmawiali m.in. o planach ewakuacji ludności z krajów bałtyckich do Polski.
Na Litwie niedawno odbyły się ćwiczenia w tym zakresie. Litewski minister poinformował, że przy granicy z Polską w miejscowości Łoździeje powstaje specjalny ośrodek dla ewentualnych uchodźców.
To przejście graniczne, które łączy nas z Polską, jest przewidziane dla około miliona, a może nawet więcej uchodźców, którzy będą z naszych krajów w wypadkach wojennych możliwi do ewakuacji
– powiedział Katelynas.
Ministrowie poinformowali w Budzisku, że trwają prace nad planami, jak ewentualnie przeprowadzić taką ewakuację ludności.
Jeżeli chodzi o plany ewakuacji transgranicznej, kwestie infrastruktury, alternatywnych przejść granicznych w sytuacji zagrożenia i jeśli chodzi o kwestię punktów recepcyjnych, te zadania są przypisane do poszczególnych jednostek i rozpoczynamy intensywne prace w tym zakresie
– mówił Kierwiński.
Rosyjski imperializm a jedność państw bałtyckich
Dodał, że Polska i kraje bałtyckie muszą mówić jednym głosem, żeby uporać się z zagrożeniami i przeciwdziałać tym, które niesie imperializm rosyjski.
Polska i Litwa są jak bracia, jak siostry, które się wzajemnie wspierają i będą wspierać
– zapewnił Katelynas.
Od lipca 2025 roku na polsko-litewskiej granicy przywrócono kontrole po polskiej stronie w związku ze wzmożoną migracją. Granica z Litwą ma 104 km długości. Kontrole są prowadzone łącznie w 13 miejscach.
Ta kontrola przybiera łagodne formy, jest losowa, nie jest zaostrzana. Latem były tu potężne kolejki, a dzisiaj kolejek nie ma, bo one zniknęły
– mówił w Budzisku litewski minister spraw wewnętrznych.
Kierwiński powiedział, że służby robią wszystko, żeby kontrole były jak najmniej dotkliwe dla podróżujących.
tt/źr. wPolityce.pl za PAP
