Szwecję weźmie lewica? Przeliczono już prawie wszystkie głosySzwecję weźmie lewica? Przeliczono już prawie wszystkie głosy

FacebookTwitter

49,5 proc. dla lewicowej opozycji, 49,1 dla prawicy – to wstępne wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych w Szwecji po przeliczeniu 95 proc. głosów.

Partia Robotnicza-Socjaldemokraci, Partia Lewicy, Partia Centrum oraz Partia Ochrony Środowiska mogą liczyć razem na 176 mandatów, natomiast centroprawicowa Umiarkowana Partia Koalicyjna, Chrześcijańscy Demokraci oraz Liberałowie, a także Szwedzcy Demokraci - na 173 mandaty.

Różnica między politycznymi blokami to jedynie 28,6 tys. głosów.

Ile głosów zostanie doliczonych?

Jak poinformował Urząd Wyborczy, głosy oddane za granicą oraz oddane przedterminowo w ostatnim czasie zostaną doliczone najwcześniej w środę. W 2022 r. było to 251 tys. głosów, szacuje się, że w tym roku może ich być więcej.

Zaprezentowana w nocy z niedzieli na poniedziałek prognoza telewizji publicznej SVT we współpracy z pracownią Vera Policy pokazała, że najbardziej prawdopodobny scenariusz to 175 mandatów dla lewicy i 174 dla prawicy. Prawdopodobieństwo wygranej bloku partii lewicowych oszacowano na 90 proc.

Po przeliczeniu 95 proc. głosów Partia Robotnicza-Socjaldemokraci otrzymuje 28,1 proc. głosów (co przekłada się na 100 mandatów), Partia Lewicy 8,2 proc. (29), Partia Centrum 7,1 proc. (25), a Partia Ochrony Środowiska-Zieloni 6,1 proc. (22).

Z kolei wynik Umiarkowanej Partii Koalicyjnej to 19,9 proc. (70 mandatów), skrajnie prawicowych Szwedzkich Demokratów 17,6 proc. (62), Chrześcijańskich Demokratów 6,2 proc. (22), a Liberałów 5,4 proc. (19).

Największą porażkę tych wyborów ponieśli Szwedzcy Demokraci, których poparcie względem wyborów w 2022 r. spadło o 3 pkt proc. Partia będzie trzecim, a nie, jak do tej pory, drugim największym ugrupowaniem w parlamencie. Umiarkowana Partia Koalicyjna premiera Ulfa Kristerssona zwiększyła poparcie o 0,8 pkt proc. i będzie mieć większy klub od Szwedzkich Demokratów.

Względnie słaby wynik osiągnęła również Partia Robotnicza-Socjaldemokraci, gromadząc o 2,3 proc. głosów mniej niż cztery lata temu.

Premierem liderka socjaldemokratów?

Jeśli wyniki potwierdzą się, kandydatką na premiera będzie liderka socjaldemokratów Magdalena Andersson, była szefowa rządu w latach 2021-22.

Na razie nie jest jasne, z kim Andersson miałaby utworzyć koalicję rządzącą, co wynika z różnic programowych między Partią Lewicy a Partią Centrum. Dodatkowo Partia Lewicy chce mieć ministrów, a na to nie zgadzają się centryści. Najbardziej naturalnym koalicjantem Partii Robotniczej-Socjaldemokratów są Zieloni; ugrupowania te tworzyły rząd w latach 2014-21.

Kristersson nie uznał na razie swojej porażki. W noc wyborczą powiedział, że będzie szukać w parlamencie „nowych sojuszy”, zwracając uwagę, że program gospodarczy Partii Centrum jest zbliżony do programu prawicy. Z kolei Andersson ogłosiła, że jest gotowa wziąć odpowiedzialność za kraj.

W poniedziałek mają spotkać się liderzy czterech partii prawicowych, w tym Kristersson.

Sondaż exit poll podany w SVT po zamknięciu lokali wyborczych pokazywał, że lewicowa opozycja zdecydowanie prowadzi i zdobywa 183 mandaty.

jj/źr. wPolityce.pl, za: PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.