Szef rosyjskiej Dumy straszy USA... odebraniem Alaski!
Szef rosyjskiej Dumy straszy USA... odebraniem Alaski! Wołodin: Podobnie jak Ukraina, to ziemia przodków Rosji

"Zanim zagarną nasze zasoby za granicą, muszą pamiętać, że my również mamy coś do odebrania".
Wiaczesław Wołodin, przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej zagroził Stanom Zjednoczonym… odebraniem Alaski! Jak stwierdził, Alaska – podobnie jak Ukraina – to ziemia przodków Rosji.
CZYTAJ TAKŻE:
Rosja grozi USA
Długoletni doradca Putina, przewodniczący niższej izby rosyjskiego parlamentu, wygłosił tyradę, w której przestrzegł Stany Zjednoczone przed utratą Alaski w odwecie za zamrażanie rosyjskich aktywów. Wołodin oświadczył, że tereny na północnym zachodzie Ameryki Północnej to „ziemia przodków Rosji”.
Ameryka powinna zawsze pamiętać o Alasce. Zanim zagarną nasze zasoby za granicą, muszą pamiętać, że my również mamy coś do odebrania
— oświadczył proputinowski polityk.
Rosjanie po raz pierwszy mieli dotrzeć na Alaskę w XVII wieku. Regularne ekspedycje w poszukiwaniu futer między Syberią a Alaską rozpoczęły się w latach czterdziestych XVIII wieku, wtedy też na wybrzeżu Alaski zaczęły pojawiać się rosyjskie osady. Rosja sprzedała Alaskę Stanom Zjednoczonym w 1867 roku za 7,2 miliona dolarów, czyli około 2 centów za akr.
wkt/TT
