Polacy na wschodzie USA ruszyli do urn wyborczychPolacy we wschodniej części USA rozpoczęli głosowanie. Łącznie w II turze wyborów prezydenckich głos odda ponad 60 tys. rodaków

Liczba osób zarejestrowanych do II tury wyborów prezydenckich jest wyższa niż w wyborach parlamentarnych w 2023 r. - wówczas zapisało się ok. 48,8 tys. osób. Teraz jest ich ponad 60 tys.
Polacy ze wschodniego wybrzeża USA ruszyli do urn wyborczych. Łącznie do II tury zgłosiło się ponad 60 tys. Polaków, to o 17 tys. więcej, niż podczas I tury głosowania.
Polacy ruszyli do urn
O godz. 13 czasu polskiego głosowanie rozpoczęło się w komisjach w 12 stanach i Dystrykcie Kolumbii. Jako ostatnie zamknięte zostaną lokale wyborcze na Zachodnim Wybrzeżu - będzie to o godz. 6 w Polsce w niedzielę (godz. 21 w sobotę czasu zachodnioamerykańskiego).
Łącznie do udziału w głosowaniu w II turze w Stanach Zjednoczonych zapisało się 60 034 wyborców, o 17 tys. więcej niż w poprzedniej turze przed dwoma tygodniami.
Głosowanie odbędzie się w rekordowej liczbie 57 obwodów w 23 stanach i stolicy USA. Ponad połowa wyborców zarejestrowała się w komisjach w aglomeracjach Chicago i Nowego Jorku - po 19 tys.
Liczba osób zarejestrowanych do II tury wyborów prezydenckich jest wyższa niż w wyborach parlamentarnych w 2023 r. - wówczas zapisało się ok. 48,8 tys. osób. Jest to też znacznie więcej niż przed II turą wyborów prezydenckich w 2020 r. (ok. 46 tys. zarejestrowanych wyborców), choć wówczas, ze względu na pandemię, głosowanie w USA odbyło się wyłącznie drogą korespondencyjną.
xyz/PAP
