TYLKO U NAS

Magyar prześladuje przyjaciela Polski! Mamy mocny list z aresztuMagyar prześladuje przyjaciela Polski! Mamy mocny list z aresztu

Zrzut ekranu 2026-08-02 135140.webp
Premier Magyar / zrzut ekranu / facebook.com/peter.magyar.102
FacebookTwitter

Balázsa Bús, były burmistrz III dzielnicy Budapesztu, znany z wielkiego szacunku do Polski, od czerwca jest przetrzymywany w areszcie śledczym z inicjatywy rządu Petera Magyara. Portal wPolityce.pl dotarł do poruszającego listu, jaki Bús napisał w przeddzień 70 rocznicy rewolucji 1956 roku. Poniżej prezentujemy pełną treść tego listu.

Nie lękam się!

Od 4 miesięcy jestem w więzieniu Csillag w mieście Szeged bezpodstawnie i bezprawnie przetrzymywany przez zastraszoną, zniewoloną i sterowaną przez (premiera – red.) Pétera Magyara Prokuraturę Okręgową komitatu Bács-Kiskun.

Choć dotąd we wszystkim współpracowałem z prokuraturą, odpowiadałem na wszystkie pytania, polityczni zleceniodawcy tego procesu pokazowego chcą ode mnie usłyszeć zeznania sprzeczne nie tylko z prawdą i z rzeczywistością, ale również z moimi przekonaniami. Non possum!

W tym celu od samego początku postępowania nieustannie ograniczają mi możliwość kontaktu, dążąc do uniemożliwienia i zniszczenia moich relacji z członkami rodziny i bliskimi.

Jestem wdzięczny wszystkim ludziom wspierającym ich w tych złych czasach. Tym, którzy podtrzymują nas swoimi modlitwami. Szczególnie wdzięczny jestem za solidarność naszych polskich przyjaciół!

Nie ma żadnych podstaw do przetrzymywania mnie w areszcie. Nie ma ryzyka ucieczki, skoro już przed moim aresztowaniem – wraz z moim adwokatem  -  poinformowaliśmy organy śledcze, że jestem do ich dyspozycji. Ryzyko ponownego popełnienia przestępstwa jest również nieprawdziwym i śmiesznym uzasadnieniem, podobnie jak  wywieranie wpływu na przebieg postępowania, o czym zresztą prowadzący sprawę prokurator doskonale wie.

Sędzia śledczy Sądu Rejonowego w mieście Kecskemét nie wykonuje merytorycznej pracy, ponieważ powszechnie wiadomo, iż sędziowie w Kecskemét w 100% zatwierdzają wnioski prokuratorskie (co oczywiście rodzi pytanie, po co w ogóle są potrzebni), jednak jeszcze bardziej smutne jest to, że w ten sposób powstała niepodlegająca żadnej kontroli władza prokuratorska, która – jak widać również na moim przykładzie – umożliwia nadużycia.  Czy jednak „w ogóle ma sens zajmować się kwestiami legalności w czasach, kiedy bezprawie wpisane jest w samo prawo?” – możemy zapytać, cytując pisarza Andrása Visky’ego.

Péter Magyar w przemówieniu wygłoszonym w Parlamencie oraz w mieście Kisvárda (2 października br. – red.) jednoznacznie wskazał, jakiego wyroku od organów ścigania oczekuje. Jest oczywiste, że jestem ofiarą działań politycznych.

W 1956 roku mój Ojciec, mając 22 lata i służąc jako żołnierz w mieście Esztergom, stanął po stronie rewolucji. Nigdy nie wstąpił do partii.

W 1956 roku moja Matka, mając 20 lat, przeżyła masakrę uliczną urządzoną przez policję polityczną ÁVH na budapesztańskim placu Kossutha. Nigdy nie wstąpiła do partii.

W 1988 roku, mając 22 lata wstąpiłem do Fideszu, aby położyć kres systemowi jednopartyjnemu, ograniczającemu wolność autorytaryzmowi oraz państwu totalitarnemu, które niszczyło pokolenie moich rodziców.

W 1986 roku, 40 lat temu, oficer polityczny w koszarach w mieście Cegléd wraz z wojskowymi służbami wywiadowczymi próbowali mnie zmusić do złożenia fałszywych zeznań, im także to się nie udało.

W 2026 roku, mając 60 lat, stałem się więźniem politycznym odrodzonej  nienawiści i władzy bolszewików.

Po 1956 roku w więzieniu Csillag w Szeged duchowi poprzednicy Pétera Magyara stracili męczennika Józsefa Kovátsa.

W tych murach modlę się za nich, a także za rewolucjonistów, których w ramach represji po zrywie niepodległościowym 1956 roku również skazano i osadzono w więzieniu Csillag. Niech ich pamięć będzie błogosławiona.

„Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu;

żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy;

znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni,

obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy.“ (2Kor 4.8-9)

„Dziękuję za wszystko, nawet za moje prześladowania, gdyż dzięki niemu zbliżyłem się do Boga.” (János Esterházy)

Więzienie Csillag, 22 października 2026, wspomnienie św. Jana Pawła II

Balázs Bús - Nie lękam się!

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.