Kolejny atak Hezbollahu na strefę przygraniczną Izraela
Kolejny atak Hezbollahu na strefę przygraniczną Izraela. Już ok. 100 tys. Izraelczyków musiało opuścić domy położone na północy kraju

Saudyjski kanał telewizyjny Al Arabiya poinformował, że celem Hezbollahu była baza sił powietrznych Izraela w rejonie góry Meron i baza armii. Od początku wojny w Strefie Gazy systematycznie dochodzi do wymiany ognia w pasie przygranicznym.
„Jedna osoba zginęła, a siedem zostało rannych w ostrzale rakietowym miasta Safed w północnym Izraelu” - podały dziś lokalne służby ratownicze. Atak z terenu Libanu przeprowadził wspierany przez Iran Hezbollah. Do systematycznej wymiany ognia na granicy Libanu i Izraela dochodzi już od 7 października 2023 roku.
Saudyjski kanał telewizyjny Al Arabiya poinformował, że celem Hezbollahu była baza sił powietrznych Izraela w rejonie góry Meron i baza armii.
Już ok. 100 tys. Izraelczyków opuściło domy w pasie przygranicznym
Od początku wojny w Strefie Gazy, rozpoczętej październikową masakrą dokonaną przez palestyński Hamas w Izraelu, systematycznie dochodzi do wymiany ognia w pasie przygranicznym. Około 100 tys. Izraelczyków musiało opuścić domy położone na północy kraju
— informowała agencja Reutera. Z powodu ostrzału po obu stronach ginęli cywile, poległo również około 200 członków Hezbollahu.
13 lutego przywódca Hezbollahu Hasan Nasrallah zapewnił w wystąpieniu transmitowanym przez lokalny kanał telewizyjny al-Manar, że organizacja „nie zaprzestanie ofensywy granicznej przed zakończeniem wojny w Gazie” i dodał, że Hezbollah ma obowiązek chronić Liban przed „izraelską agresją”.
Hezbollah jest potężną siłą: amerykański „New York Times” opisał go przed dekadą jako „milicję wyszkoloną jak armia i wyposażoną jak państwo”. Szacunki izraelskie wskazują, że Hezbollah dysponuje ponad 150 tys. wycelowanych w Izrael rakiet. To ok. 40 tys. rakiet krótkiego zasięgu (15–20 km), około 80 tys. średniego i dalekiego zasięgu, (30-300 km), a także ograniczona liczba pozyskanych z Syrii rakiet dalekiego zasięgu, które mogą razić cele w zasięgu 700 km.
Ponadto szyicka organizacja ma również rakiety przeciwlotnicze zdolne razić samoloty i helikoptery. W skład sił Hezbollahu wchodzi 50-100 tys. żołnierzy i rezerwistów oraz elitarna jednostka komandosów Radwan, doświadczona w walkach w Syrii, licząca ponad 2,5 tys. bojowników.
CZYTAJ TAKŻE:
PAP/rdm
