Gorzkie słowa prezydenta Zełenskiego o Francji i Niemczech!Gorzkie słowa Zełenskiego o Francji i Niemczech! "Możemy sobie pozwolić na przebywanie z prawdziwymi przyjaciółmi"

"Z takimi przyjaciółmi na pewno zwyciężymy" - powiedział po spotkaniu z prezydentami Polski, Litwy, Łotwy i Estonii w Kijowie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
„Z takimi przyjaciółmi na pewno zwyciężymy” - powiedział po spotkaniu z prezydentami Polski, Litwy, Łotwy i Estonii w Kijowie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Pytania o Niemcy i Francję
Zapytany przez jednego z dziennikarzy o postawę Niemiec i informację o niechęci do przyjęcia Franz-Waltera Steinmeiera w Kijowie, odpowiedział:
Jako prezydent mogę powiedzieć, że ze strony prezydenta RFN nie wpłynęła do nas prośba o wizytę. Możemy być krajem tranzytowym, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze, a nie polityczne.
Jak zaznaczył:
Możemy sobie pozwolić na przebywanie z prawdziwymi przyjaciółmi, którzy nas naprawdę wspierają.
Zełenski odniósł się też do słów Emmanuela Macrona, który nazwał Ukraińców i Rosjan „bratnimi narodami”.
Jeśli chodzi o Francję, to nie słyszałem tego stwierdzenia, jeśli jest to prawdą, to przyjrzę się temu. Trudno komentować szczegóły tego rodzaju wypowiedzi, ponieważ jest to bardzo bolesne. Będę rozmawiał z prezydentem Francji, jak tylko będzie miał czas na tę rozmowę. Może dziś lub jutro
— zapowiedział.
Odpowiadając na jedno z pytań o ewentualną przynależność do NATO, powiedział:
Niestety nie wstąpimy do NATO. Potrzebujemy gwarancji bezpieczeństwa. (…) Mamy „braci”, którzy są niebezpieczni i są gotowi zabijać. Dlatego właśnie ich potrzebujemy.
Zełenski: Ukraina czuje wsparcie każdego z was
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził uznanie dla wsparcia prezydentów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii, którzy przebywają w środę ze wspólna wizytą na Ukrainie.
Witam w Kijowie prezydenta Polski Andrzeja Dudę, Litwy Gitanasa Nausedę, Łotwy Egilsa Levitsa i Estonii Alara Karisa. Ukraina czuje silne i niezawodne wsparcie od każdego z Was
— czytamy we wpisie Zełenskiego opublikowanym na Facebooku.
gah/TVP Info/PAP/Facebook
