Gen. Samol dla "Sieci": Jaka jest armia PutinaGen. Bogusław Samol dla "Sieci": Konflikt na Ukrainie pokaże światowej opinii publicznej, jak naprawdę silna jest Rosja

"Ukraińcy pokazali Rosjanom, że nie mogą sobie paradować, jak zapewne na początku inwazji sobie wyobrażali" - mówi gen. broni Bogusław Samol.
„Oceniając zdolności rosyjskiej armii, powinniśmy brać pod uwagę, jaka jest moc rosyjskiego państwa. Uważam, że ten konflikt pokaże światowej opinii publicznej, jak naprawdę silna jest Rosja” – z gen. broni Bogusławem Samolem, dyrektorem Instytutu Strategii Wojskowej Akademii Sztuki Wojennej, rozmawia Andrzej Rafał Potocki.
Podczas rozmowy na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”, gen. broni Bogusław Samol ocenia dotychczasowe działania Rosjan podczas agresji na Ukrainę.
Przed rozpoczęciem wojny Putin akcentował ważność Kijowa w jego polityce historycznej i obecnej – odbudowy potęgi Federacji Rosyjskiej. W związku z tym strona ukraińska uprzedziła zamiary strony rosyjskiej, domyślając się, jaka będzie strategia wojenna Rosjan […]. Ukraińcy pokazali Rosjanom, że nie mogą sobie paradować, jak zapewne na początku inwazji sobie wyobrażali. Ukraińcy zawiesili wysoko poprzeczkę Rosjanom […]. Dziś, w ósmym dniu operacji, widać, że Ukraińcy przyjęli słuszną strategię obrony Kijowa
— mówi gen. Bogusław Samol.
„Rosjanie zlekceważyli zdolności ukraińskich dowódców”
Gen. broni Bogusław Samol odpowiada również na pytania dotyczące potencjalnych błędów Rosjan przy zdobywaniu lotnisk w pobliżu Kijowa.
W moim przekonaniu rosyjska operacja desantowa była po prostu źle przygotowana. Myślę, że Rosjanie zlekceważyli zdolności ukraińskich dowódców i przecenili stopień wyszkolenia rosyjskich żołnierzy, za co przyszło im zapłacić krwią. Wygląda na to, że operacja została przygotowana niezgodnie ze sztuką wojenną […]. Podstawą obrony jest dobre rozpoznanie przestrzeni powietrznej oraz obrony przeciwlotniczej lotniska. Operacja powietrznodesantowa nie może się powieść, jeżeli wymienione systemy obrony nie zostały zniszczone uderzeniami rakietowo-lotniczymi. Kolejnym błędem strony rosyjskiej było złe urzutowanie rzutu powietrznego i złe współdziałanie z wojskami desantowymi. To doprowadziło do porażki
— stwierdza. Jednocześnie zaznacza, że trudno stwierdzić, czy Rosjanie przecenili znaczenie swoich wojsk powietrznodesantowych.
„Nie lekceważył jednostek powietrznodesantowych”
Ja bym jednak nie lekceważył jednostek powietrznodesantowych rosyjskich i staram się myśleć, jak im przeciwdziałać bez względu na to, jak działają. Może się w przyszłości okazać, że Rosjanie wyciągną wnioski z tych operacji i nas zaskoczą
— ostrzega.
Rozmówca Andrzeja Rafała Potockiego komentuje także działania Ukraińców.
Nie popełniają błędów. Spisują się świetnie. Mimo to Rosjanie krok po kroku osiągają cele taktyczne i miejscami operacyjne, jednak co do celów strategicznych to jeszcze mają daleką drogę […]. Oczywiście życzę Ukraińcom, żeby zadawali jak największe straty Rosjanom, ale te, które w tej chwili podawane są w mediach, nie są zbyt duże
— mówi.
Jednocześnie podkreśla, że dane te mogą być niedoszacowane i prawdziwe poznamy po zakończeniu działań.
„Widzimy dużo błędów popełnianych przez Rosjan na poziomie taktycznym”
Gen. Samol komentuje także pogląd, że armia rosyjska jest przereklamowana.
Jestem ostrożny w takich osądach. Dokonuję oceny na podstawie działań rosyjskich wojsk w czasie tego konfliktu, które są przedstawiane w przekazach medialnych. Widzimy dużo błędów popełnianych przez Rosjan na poziomie taktycznym. Natomiast pełnej oceny zdolności operacyjnych rosyjskich sił zbrojnych będziemy mogli dokonać po zakończeniu konfliktu i po rezultatach działań operacyjnych. Oceniając zdolności rosyjskiej armii, powinniśmy brać pod uwagę, jaka jest moc rosyjskiego państwa. Uważam, że ten konflikt pokaże światowej opinii publicznej, jak naprawdę silna jest Rosja
— analizuje.
Więcej w nowym, specjalnym wydaniu tygodnika „Sieci”. Artykuły z bieżącego wydania dostępne online od 7 marca br. w ramach subskrypcji Sieci Przyjaciół: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/wydanie-10-2022. Zapraszamy też do oglądania audycji telewizji wPolsce.pl.
