Dorosła polityka wymaga przywrócenia ducha republikiDorosła polityka wymaga przywrócenia ducha republiki. Jest niezbędny, aby ożywić poczucie wspólnoty i podjąć trudne decyzje

Europejska prasa pisze, że Warszawa popiera dalej idące kroki, czyli rozważenie wysłania sił zdolnych do realizacji misji bojowych, co nawet jeśli założyć, że nie wejdą one do walki ma istotne znaczenie.
W Wielkiej Brytanii kampania przed wyborami do Izby Gmin, zapowiedzianymi na 4 lipca, zaczęła się w zupełnie nieoczekiwany sposób. Otóż urzędujący premier Rishi Sunak zapowiedział, że w razie zwycięstwa Torysów podejmą oni kroki w celu przywrócenie powszechnej służby wojskowej młodych mężczyzn, która w Zjednoczonym Królestwie zlikwidowana została jeszcze w latach 60-tych.
Precyzyjnie rzecz ujmując chodzi o tzw. „rok społeczny”, czyli 12 miesięcy w czasie których młodzi ludzie, po ukończeniu 18 roku życia, będą mieli do wyboru – albo służba w siłach zbrojnych (skoszarowana) albo raz w miesiącu przez tydzień praca na rzecz straży pożarnej, opieki społecznej (domy seniora etc.) i innych organizacji realizujących misje tego rodzaju. Pierwszy program pilotażowy w siłach zbrojnych ma zostać uruchomiony w 2025 roku a służba powszechna ma wejść w życie w roku 2029. Będzie ona powszechną jedynie jeśli brać pod uwagę obowiązek prawny, bo Sunak zapowiedział kary dla tych którzy będą się uchylać. Siły zbrojne chcą rocznie szkolić ok. 30 tys. młodych ludzi, zarówno w tradycyjnych formacjach jak i w segmencie cyber. Cały program, jak zadeklarował lider Torysów, ma kosztować 2,5 mld funtów i ma zostać sfinansowany z dwóch źródeł – miliard z przychodów podatkowych, które mają wzrosnąć w wyniku planowanych działań na rzecz zmniejszenia luk i nieszczelności systemu i kolejne 1,5 mld z brytyjskiego funduszu pomyślności utworzonego po Brexicie.
