W połowie kwietnia 2026 roku ślad po 33‑letniej Annie zaginął na Majorce, gdzie mieszkała od ubiegłego roku. Od tamtego czasu trwały intensywne poszukiwania kobiety prowadzone zarówno przez polską, jak i hiszpańską policję. Teraz Wielkopolanka z miejscowości Ostrowite Prymasowskie w końcu skontaktowała się z rodziną.
Anna zniknęła w połowie kwietnia: podczas rozmowy telefonicznej z bratem połączenie nagle się przerwało. Cztery dni później rodzina dostała wiadomość z konta obcego mężczyzny — rzekomo od Anny, informującą, że została okradziona, straciła dokumenty i odezwie się później.
Oficjalnie chcemy poinformować, że Ania dziś (3 czerwca 2026 r. — red.) w godzinach południowych skontaktowała się z nami telefonicznie, dzięki jednej pani, która rozpoznała ją w sklepie oraz pokazała jej reportaż TVN Uwaga. Przechodząc do meritum, Ania jest cała i zdrowa
— przekazała „Faktowi” pani Karolina, siostra kobiety, która została uznana za zaginioną.
Losowy charakter sytuacji
Okazało się, jak wyjaśniła siostra Anny, że sytuacja miała charakter losowy.
Próba kontaktu ze strony Ani kończyła się właśnie w taki sposób: wiadomości trafiały do spamu, maile, które wysyłała, również. A prosząc początkowo o kontakt ludzi, spotkała się z odrzuceniem, ponieważ w Hiszpanii kradzieże są na porządku dziennym i ludzie nie są chętni do udostępniania swoich telefonów
— wyjaśniła pani Karolina.
W jej opinii, „totalną wtopą okazała się policja hiszpańska”.
Prosili Anię, aby odwiedzała ich co kilka dni na komisariacie w celu ustalenia, czy odnaleziono jej rzeczy, ponieważ — jak twierdzili — takie rzeczy przeważnie odnajdują się w ciągu tygodnia lub dwóch. Tak też robiła, będąc w zeszłym tygodniu na komisariacie — była już osobą poszukiwaną od kilku tygodni. Tu można zadać sobie pytanie, jak działa system
— dodała w stanowisku przekazanym „Faktowi”.
„Fakt”/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/761836-przelom-ws-zaginionej-33latki-w-tle-blad-hiszpanskiej-policji
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.