Pojazdy opancerzone Tigr, które od kilku lat prowadzą kolumnę sprzętu pancernego, pojawiły się wyposażone w nowy moduł karabinowy - Arbalet-DM. Ponownie pojawiły się, pokazane po raz pierwszy w zeszłym roku, wielogłowicowe pociski balistyczne dalekiego zasięgu na mobilnych wyrzutniach RS-24 Jars.
Przez Plac Czerwony przejechały również czołgi T-90A, bojowe wozy piechoty WMP-3, transportery opancerzone desantu Rakuszka, transportery opancerzone Bumerang, transportery opancerzone z napędem na sześć kół Tajfun-U (Ural). Zaprezentowano też w zmechanizowanej części parady opancerzone transportery z napędem na sześć kół Tajfun-K (Kamaz), transportery opancerzone BTR-82A, samobieżne haubice Msta-S, rakiety operacyjno-taktyczne Iskander-M, systemy rakiet przeciwlotniczych Buk-M2, baterie przeciwrakietowe i przeciwlotnicze S-400 Triumf oraz Pancir-S.
Na część lotniczą defilady złożył się przelot na wysokości od 150 do 400 metrów 71 śmigłowców i samolotów. Tę część pokazu otworzyły śmigłowce: ciężki transportowy Mi-26 i osiem wielozadaniowych Mi-8AMTSz. Za nimi pojawiły się na niebie szturmowe śmigłowce Mi-28N, Ka-52 Aligator oraz Mi-35.
Po raz pierwszy pojawił się na defiladzie zmodernizowany samolot transportowy Ił-76MD-90A. Od starych wersji Ił-76 różni się on formą skrzydeł, mocą silników, zwiększoną masą i udoskonaloną elektroniką. Do maja br. wyprodukowano sześć takich maszyn, a armia rosyjska dysponuje obecnie tylko dwiema.
Następnie nad Placem Czerwonym przeleciały m.in. samoloty transportowe An-124 Rusłan i samoloty-cysterny Ił-78. A główne miejsce w tej części pokazu zajęły maszyny użyte w rosyjskiej operacji wojskowej w Syrii - m.in. szturmowo-bombowe Su-24, wielozadaniowe myśliwce Su-34 i Su-35.
Jako ostatnie przeleciały nad Moskwą samoloty szturmowe Su-25, rozwijając na niebie barwy rosyjskiej flagi narodowej.
Defilada, do której przygotowania rozpoczęły się już na początku marca, trwała około godziny. Miała mniejszy rozmach, niż było to w ubiegłym, jubileuszowym roku - uczestniczyło w niej mniej żołnierzy i sprzętu. Zarazem, według określenia rosyjskiej telewizji Rossija 24, służyła zademonstrowaniu zarówno siły rosyjskiej armii, jak i pamięci o II wojnie światowej.
Nie wiadomo jakie były koszty zorganizowania Parady Zwycięstwa. Kreml nie ujawnia raportów dotyczących wydatków, jednak rosyjskie media spekulują, że para mogła kosztować nawet ok 60 milionów złotych. Do obowiązkowych elementów, które muszą uczestniczyć w Pardzie jest… słońce. Nie zawsze jednak pogoda dopisuje. Wystarczy jednak 5 milionów złotych i chmury zostaną rozgonione. W koszty parady trzeba także wliczyć szkody jakie wyrządza przejazd ciężkiego sprzętu przez Plac Czerwony. I nie chodzi tylko o nawierzchnię ulic. Przejeżdżające czołgi są także zagrożeniem dla konstrukcji XVI wiecznej cerkwi Soboru Wasyla Błogosławionego.
Po defiladzie prezydent Rosji tradycyjnie złożył wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza w Parku Aleksandrowskim i wydał na Kremlu uroczyste rocznicowe przyjęcie.
kk/PAP
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Pojazdy opancerzone Tigr, które od kilku lat prowadzą kolumnę sprzętu pancernego, pojawiły się wyposażone w nowy moduł karabinowy - Arbalet-DM. Ponownie pojawiły się, pokazane po raz pierwszy w zeszłym roku, wielogłowicowe pociski balistyczne dalekiego zasięgu na mobilnych wyrzutniach RS-24 Jars.
Przez Plac Czerwony przejechały również czołgi T-90A, bojowe wozy piechoty WMP-3, transportery opancerzone desantu Rakuszka, transportery opancerzone Bumerang, transportery opancerzone z napędem na sześć kół Tajfun-U (Ural). Zaprezentowano też w zmechanizowanej części parady opancerzone transportery z napędem na sześć kół Tajfun-K (Kamaz), transportery opancerzone BTR-82A, samobieżne haubice Msta-S, rakiety operacyjno-taktyczne Iskander-M, systemy rakiet przeciwlotniczych Buk-M2, baterie przeciwrakietowe i przeciwlotnicze S-400 Triumf oraz Pancir-S.
Na część lotniczą defilady złożył się przelot na wysokości od 150 do 400 metrów 71 śmigłowców i samolotów. Tę część pokazu otworzyły śmigłowce: ciężki transportowy Mi-26 i osiem wielozadaniowych Mi-8AMTSz. Za nimi pojawiły się na niebie szturmowe śmigłowce Mi-28N, Ka-52 Aligator oraz Mi-35.
Po raz pierwszy pojawił się na defiladzie zmodernizowany samolot transportowy Ił-76MD-90A. Od starych wersji Ił-76 różni się on formą skrzydeł, mocą silników, zwiększoną masą i udoskonaloną elektroniką. Do maja br. wyprodukowano sześć takich maszyn, a armia rosyjska dysponuje obecnie tylko dwiema.
Następnie nad Placem Czerwonym przeleciały m.in. samoloty transportowe An-124 Rusłan i samoloty-cysterny Ił-78. A główne miejsce w tej części pokazu zajęły maszyny użyte w rosyjskiej operacji wojskowej w Syrii - m.in. szturmowo-bombowe Su-24, wielozadaniowe myśliwce Su-34 i Su-35.
Jako ostatnie przeleciały nad Moskwą samoloty szturmowe Su-25, rozwijając na niebie barwy rosyjskiej flagi narodowej.
Defilada, do której przygotowania rozpoczęły się już na początku marca, trwała około godziny. Miała mniejszy rozmach, niż było to w ubiegłym, jubileuszowym roku - uczestniczyło w niej mniej żołnierzy i sprzętu. Zarazem, według określenia rosyjskiej telewizji Rossija 24, służyła zademonstrowaniu zarówno siły rosyjskiej armii, jak i pamięci o II wojnie światowej.
Nie wiadomo jakie były koszty zorganizowania Parady Zwycięstwa. Kreml nie ujawnia raportów dotyczących wydatków, jednak rosyjskie media spekulują, że para mogła kosztować nawet ok 60 milionów złotych. Do obowiązkowych elementów, które muszą uczestniczyć w Pardzie jest… słońce. Nie zawsze jednak pogoda dopisuje. Wystarczy jednak 5 milionów złotych i chmury zostaną rozgonione. W koszty parady trzeba także wliczyć szkody jakie wyrządza przejazd ciężkiego sprzętu przez Plac Czerwony. I nie chodzi tylko o nawierzchnię ulic. Przejeżdżające czołgi są także zagrożeniem dla konstrukcji XVI wiecznej cerkwi Soboru Wasyla Błogosławionego.
Po defiladzie prezydent Rosji tradycyjnie złożył wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza w Parku Aleksandrowskim i wydał na Kremlu uroczyste rocznicowe przyjęcie.
kk/PAP
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/292209-w-rosji-swietuja-na-bogato-defilada-z-okazji-zwyciestwa-nad-hitlerowskimi-niemcami-kosztowala-blisko-miliard-rubli-zobacz-zdjecia?strona=2
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.