Zamiast uchwalać rezolucje o Polsce może by się tym zajęli? U kierowców Parlamentu Europejskiego znaleziono materiały propagandowe IS

Fot. europarl.europa.eu
Fot. europarl.europa.eu

U kierowców wożących europosłów znaleziono materiały propagandowe Państwa Islamskiego – donosi niemiecki tygodnik „Der Spiegel”.

Według pisma odkrycie nastąpiło w wyniku wewnętrznego śledztwa, które prezydium PE zleciło miesiąc temu. Płyty kompaktowe z materiałem propagandowym IS znaleziono u dwóch kierowców – jednego wożącego europosłów w Strasburgu, drugiego w Brukseli. Obaj byli zatrudnieni za pośrednictwem prywatnego usługodawcy i zostali już zwolnieni z pracy.

Policja wszczęła śledztwo. Według „Spiegla” kolejni kierowcy mają przestępczą przeszłość i pokaźne policyjne kartoteki. Dlatego prezydium PE postanowiło zrezygnować z usług prywatnych firm przewozowych i bezpośrednio zatrudniać kierowców. Obecnie 23 osoby są bezpośrednio zatrudnione jako kierowcy w PE.

Kolejnych 65 kierowców jest zatrudnionych w Brukseli za pośrednictwem prywatnych firm, a w Strasburgu 85.

To nie pierwsza poważna luka, która została odkryta w systemie bezpieczeństwa europarlamentu po zamachach w Brukseli. Na początku kwietnia niemiecki dziennik „Bild” ujawnił, że jeden z zamachowców należał do ekipy sprzątającej biura europosłów.

Czytaj także: „Bild”: Jeden z zamachowców z Brukseli pracował w Parlamencie Europejskim. „Należał do ekipy sprzątającej. Miał dostęp do biur europosłów”

Pod koniec ubiegłego miesiąca zaś belgijska prasa informowała o otwartym liście wysłanym przez policję do dyrekcji lotniska Zaventem w Brukseli. Funkcjonariusze ostrzegają w nim przed 50 islamistami wśród personelu lotniska. Niektórzy z nich, pracujący przy odprawie i transporcie bagażu, ponoć wiwatowali po zamachu.

Policjanci zwracają uwagę, że wiele z nich to osoby, które były notowane w aktach policji. Jeszcze przed zamachami kilkakrotnie policja czyniła obserwację, że niektórzy z pracowników dokonywali zwiadu systemów zabezpieczeń lotniska, co zwróciło uwagę służb bezpieczeństwa.

Jak pisze flamandzki „De Standaard”, niektórzy sympatycy Państwa Islamskiego mają przepustki umożliwiające im nawet wejście do kokpitu samolotów. Nie wszystkim podejrzanym pracownikom odebrano te uprawnienia.

Jak twierdzi policja, niedostateczne są także kontrole bezpieczeństwa na lotnisku ze względu na brak personelu i przestarzały sprzęt.

Ryb, Focus.de, Spiegel.de, bild.de

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...