Uważają cały świat za swojego wroga. Chcą go zdominować. Mówią, że będą walczyć z Rzymem. Dotrą do Rzymu

– to słowa schwytanego bojownika Państwa Islamskiego. Dotarli do niego Witold Gadowski, Maciej Grabysa i Michał Król. Ich znakomity film „Insha Allah. Krew męczenników” pokaże dziś o 22:15 telewizyjna Jedynka. Dokument pokazuje, co tak naprawdę dzieje się na Bliskim Wschodzie, czym jest ISIS, jak wygląda układ sił na styku iracko-syryjsko-turecko-rosyjsko-zachodnim.

TAKŻE: „Insha Allah”. Dokument o IS, który wkrótce pokaże TVP to wielki wyrzut sumienia i spora dawka wiedzy. Ale i lekcja na przyszłość dla nas wszystkich. [WIDEO]

Jak pisałem w aktualnym wydaniu „wSieci”, to film, który otwiera oczy, który trzeba zobaczyć. I pochylić głowę przed kunsztem autorów oraz ich odwagą. Pojechali do miejsc, w których nie gościł dotąd żaden polski dziennikarz. Namówili do rozmów przed kamerą ludzi, których nigdy dotychczas nie mieliśmy okazji wysłuchać. Ale przede wszystkim – z wielką pomocą bohaterów dramatu pukającego również do naszych drzwi – dokonali wnikliwej anatomii największej organizacji terrorystycznej.

Temat ISIS to skomplikowana i rozległa kwestia. Działają pod kontrolą międzynarodowych agencji wywiadowczych próbując zmienić Syrię w bagno. W praktyce to Irakijczycy rządzą w ISIS. Dążą do tego, by rewolucja się nie udała

— mówi cytowany wyżej bojownik PI. A Michael Weiss, współautor książki o PI, dodaje:

Przemycają ropę, kradną cenne zabytki i sprzedają je na czarnym rynku. Istnieją podejrzenia, że handlują organami. Zajmują się przemytem broni i nie tylko. (…) Jeśli ci ludzie wywodzą się ze służb Husseina, to kto ich szkolił? KGB.

I jeszcze refleksja Wassima Mukdada, barda syryjskiej rewolucji, prześladowanego przez reżim Assada:

Syria i Irak zawsze były sojusznikami Związku Sowieckiego. To Ameryka jest wrogiem, to Izrael jest wrogiem, to chrześcijaństwo jest wrogiem. Rosja na tym korzysta, wydalając dżihadystów do Syrii i Iraku. Ideologia jest tylko narzędziem do rządzenia ludźmi, do manipulacji. Jaka jest różnica między komunizmem a islamskim ekstremizmem? Obie ideologie służą do sprawowania kontroli nad ludźmi. Obie są złe, ponieważ obie zakładają nieomylność.

Autorzy pokazują, jak powstało Państwo Islamskie, jak wielką rolę odgrywają w nim ludzie ze służb specjalnych Saddama Husseina. Dowiemy się, jak Bagdad i Damaszek wspierają organizację.

Film jest też wielkim aktem oskarżenia pod adresem władz w Ankarze. Jak mówi Osman Ocalan, b. przywódca Partii Pracujących Kurdystanu:

Turcja ze swoją islamską ideologią wspieraną przez wiele arabskich krajów, chce zjednoczyć muzułmanów i przeciwstawić ich Izraelowi, Stanom Zjednoczonym i Europie. Myślę, że można nazwać ISIS islamską siłą w walce z Kurdami.

Dokument jest również kolejnym poważnym ostrzeżeniem dla Europy. Sam, chrześcijanin, uchodźca z Syrii:

Europa pomogła – otworzyła drzwi. Nikt temu nie przeczy. Wydaje mi się jednak, że była ona i jest bardziej łaskawa dla muzułmanów niż dla chrześcijan. Muzułmanom – nawet tym będącym w szeregach ISIS – otworzyła drzwi szerzej. Spośród tych, którzy starali się o możliwość wjazdu legalnie, Europa przyjęła, powiedzmy, co drugiego muzułmanina, ale co piątego chrześcijanina. Dlaczego? Przecież Europejczycy widzą, co się tu dzieje, do czego islamiści są zdolni. Rozumiem, że Europa nie różnicuje ludzi, ale przyjmując islamistów, instaluje u siebie bombę z opóźnionym zapłonem. Kiedyś ta bomba wybuchnie i ich zniszczy – to wirus, który nie opuszcza organizmu, dopóki go nie zniszczy.

Chrześcijanie, jazydzi i Kurdowie to odrębni bohaterowie „Insha Allah. Krwi męczenników”. Spoglądamy w smutne oczy kobiet opowiadających o „bardzo złych rzeczach”, które robili z nimi z ludzie z Państwa Islamskiego. A może wcale nie ludzie?

To nie są ludzie. Ale nawet zwierzęta tak się nie zachowują. Oni nie mają uczuć

– słyszymy w filmie od jazyda opisującego m.in. sposoby zarabiania przez ISIS:

Sprzedali tysiące naszych kobiet, Jeżeli za każdą z nich dostali 100-200 dolarów, ile to będzie razem…?

Usłyszymy wstrząsającą opowieść o 9-letniej dziewczynce zgwałconej przez sześciu mężczyzn. A dziennikarz Rudaw TV opowie:

Pojechaliśmy tam, żeby zobaczyć jak żyją w górach Sinjar. Mieli telefony, ale przez siedem dni żyli bez jedzenia i wody. To były bardzo ciepłe dni i umierali z gorąca. Sytuacja była bardzo tragiczna. Ok. 100 tys, ludzi w górach czekała śmierć. Ze strachu przed ISIS, z braku wody i jedzenia. Czekała ich śmierć. Widziałem tam starych ludzi, bardzo starych. Leżeli i umierali. Małe, bardzo małe dzieci. Bez mleka, jedzenia i wody. Leżały i umierały. Ludzie grzebali ciała pod kamieniami, bo nie mieli żadnych narzędzi. Spędziłem tam kilka nocy. Nocą słychać było psy zjadające ludzkie mięso. Była tam pewna kobieta. Jej trzy córki zostały w rękach ISIS. Bojownicy zgwałcili je i kazali wracać do domu. Wróciły w góry. Dziewczyny błagały swoich pobratymców o śmierć. W okolicy był taki wysoki klif. Prawie 200 jazydzkich dziewczyn skoczyło stamtąd i popełniło samobójstwo.

Dla wielu jazydek gwałt to zbyt wielka ujma na honorze, by potrafić z nią żyć…

Opowieści o handlu kobietami i sceny egzekucji (odpowiednio wycieniowane) uświadamiają, jak niewiele może być warte życie na Bliskim Wschodzie.

Zobaczymy relacje chrześcijańskich rodzin, które dziesiątkami tysięcy uciekały przed Państwem Islamskim z Mosulu. Nic dziwnego, że biskup diecezji Irbil uważa, iż „ISIS to nowotwór, który bardzo stanowczo trzeba wyleczyć”. On, katolicki duchowny obrządku chaldyjskiego, wzywa do „aktywnej obrony”, bo na własne oczy przekonał się, że po prostu nie ma innego wyjścia.

Film Gadowskiego, Grabysy i Króla jest fantastycznie wyprodukowany. Unikatowe zdjęcia, przejmująca muzyka i znakomity montaż sprawiają, że widz jeszcze dobitniej czuje i rozumie tragedię milionów ludzi rozgrywającą się na Bliskim Wschodzie, a rozlewającą się na cały świat.

Również na Polskę, o czym świadczy epilog – rozmowa z Adamem al-N., Polakiem z szeregów Państwa Islamskiego.

Poświęćcie Państwo półtorej godziny. Warto, by dostrzec sedno jednego z największych zagrożeń naszych czasów.

„Insha Allah. Krew Męczenników”. Już dziś, 13 kwietnia o 22:15 w TVP 1.

Zobacz fotosy z filmu: