Zginęli ludzie, a niemiecka prasa dalej serwuje ogólnikowe frazesy. "Europa nie może zrezygnować ze swych wartości, przede wszystkim z wolności"

Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

Niemieccy komentatorzy piszą w środę, że w walce z terroryzmem Europa nie może zrezygnować ze swych wartości, przede wszystkim z wolności, która - jak wierzą - ostatecznie zwycięży; krytykują błędy belgijskiej policji w związku z wtorkowymi zamachami.

Żaden bóg nie potrzebuje morderców. Ludzie, którzy powołują się na boga, by ranić i zabijać innych ludzi, są największymi bluźniercami. Tworzą boga na swoje podobieństwo, próbując nadać głębszy sens swojej nienawiści, paranoi i żądzy zemsty

— pisze Kurt Kister w „Sueddeutsche Zeitung”.

13 lat temu podczas wojny z Irakiem na Boga powoływał się także (prezydent USA) George W. Bush

— przypomina autor komentarza.

Jezus nie miał z tą kampanią nic wspólnego, tak samo jak Allah nie ma nic wspólnego z Molenbeek, dzielnicą w Brukseli, skąd wywodzi się część terrorystów

— zaznacza publicysta.

Chrześcijanie, którzy w najbliższy piątek będą obchodzić śmierć Jezusa na krzyżu, są pewni, że Jezus umarł, aby zbawić ludzi, a żył nie po to, by zachęcać do zabijania

— czytamy w „SZ”.

Cele zamachów, lotnisko i metro, są symbolami podróżowania i mobilności - podkreśla komentator. Jak dodaje, zagrażają im nie tylko „nosiciele pasów z ładunkami wybuchowymi”, lecz także „zwolennicy wznoszenia płotów i prawicowego państwa narodowego”.

Zachodowi nie wolno zrezygnować krok po kroku z tej wolności po to, aby odeprzeć tych, którzy atakują go właśnie z powodu tej wolności

— pisze Kister. Społeczeństwo Europy, opierające się na prawach jednostki i godności ludzkiej, nie zawiodło pomimo ataku fanatyków. Zawiodłoby wtedy, gdyby broniąc się zakwestionowało swoje prawa podstawowe - uważa autor komentarza.

Otwarte społeczeństwo jest narażone na zranienie

— pisze Kister. Siłą Europy jest to, że „w momentach zagrożenia zachowuje pewność, czym nie chce być” - ani państwem więzieniem, ani twierdzą - czytamy w „Sueddeutsche Zeitung”.

W podobnym duchu wypowiada się komentator „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Terror przeciwko naszemu wolnościowemu stylowi życia jest kolejnym dowodem na to, że pojęcie wspólnota losów nie jest li tylko pustym sloganem. To jest wspólnota wartości, która stała się celem morderczego i symbolicznego ataku na wieże World Trade Center 11 września 2001 roku” - pisze Reinhard Mueller. „Żaden odpowiedzialny polityk nie może obiecać, że taki atak się nie powtórzy. Wolnościowa wspólnota wartości może jednak obiecać, że pozostanie wierna swoim wartościom

— zaznacza „FAZ”.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...