Ważne! NATO traktuje "przesmyk suwalski" jako możliwy punkt zapalny! Czy będzie odpowiednio chroniony?

fot. Wikimedia Commons
fot. Wikimedia Commons

Bezpieczeństwo mogą zapewnić także drony RQ-4 Global Hawk, które w nadchodzącym roku mają być dostarczone do Europy. Maszny, których koszt wynosi 200 mln dolarów za sztukę, stacjonować będą w Sigonelli na Sycylii. Państwa Sojuszu otrzymają zatem największe drony zwiadowcze, które w powietrzu potrafią utrzymać się nawet do 30 godzin. Wznoszą się one na wysokość 18 km, czyli niemal dwukrotnie większą niż samoloty pasażerskie, a obszar, który są w stanie obserwować wynosi ok. 200 km.

Oznacza to np., że krążąc gdzieś nad Mazurami, RQ-4 może podglądać cały obwód kaliningradzki – przez ponad dobę bez przerwy i niezależnie od obecności chmur czy pory dnia.

— wskazuje tvn24.pl.

Drony więc mogą pomóc obserwować krajom Sojuszu obserwowanie aktywności Rosjan w pobliżu granic. Ci jednak po wybuchu konfliktu na Ukrainie uskarżają się na obserwowanie ich działań za pomocą dronów przez Amerykanów.

lap/Onet/TVN24

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych