NATO, zwracając uwagę na przesmyk suwalski, jako możliwy punkt zapalny na mapie Europy, ma szansę wypracować rozwiązanie, które zabezpieczyłoby nie tylko wskazany teren, ale wszystkie państwa bałtyckie. Może przyczynić się do tego zwiększenie liczby żołnierzy z państw Sojuszu na wschodniej flance, składowanie amerykańskiego sprzętu na Litwie, Łotwie, Estonii i w Polsce, a także zacieśnienie współpracy ze Szwecją i Finlandią.
Blisko 70 km odcinek granicy polsko-litewskiej stanowi dla Rosji ważny strategicznie punkt, który mógłby być łącznikiem obwodu kaliningradzkiego z Białorusią – wynika z map odtajnionych na potrzeby konferencji #CEPAForum2015. O zapalnym punkcie, jakim jest w teorii przesmyk suwalski, od dłuższego czasu alarmuje dowódca sił zbrojnych USA w Europie gen. Ben Hodges.
Bezpieczeństwo w tym rejonie leży więc w interesie nie tylko samych państw bałtyckich, które najbardziej narażone są na ewentualny czarny scenariusz.
Władze Szwecji i Finlandii zdecydowały się już na zacieśnienie współpracy z NATO, która miałaby polegać na zwiększeniu wspólnych ćwiczeń wojskowych. Natomiast minister obrony Wielkiej Brytanii zadeklarował w październiku tego roku, że chce wysłać swoich żołnierzy na flankę wschodnią. Część z nich trafiłaby również do Polski.
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
NATO, zwracając uwagę na przesmyk suwalski, jako możliwy punkt zapalny na mapie Europy, ma szansę wypracować rozwiązanie, które zabezpieczyłoby nie tylko wskazany teren, ale wszystkie państwa bałtyckie. Może przyczynić się do tego zwiększenie liczby żołnierzy z państw Sojuszu na wschodniej flance, składowanie amerykańskiego sprzętu na Litwie, Łotwie, Estonii i w Polsce, a także zacieśnienie współpracy ze Szwecją i Finlandią.
Blisko 70 km odcinek granicy polsko-litewskiej stanowi dla Rosji ważny strategicznie punkt, który mógłby być łącznikiem obwodu kaliningradzkiego z Białorusią – wynika z map odtajnionych na potrzeby konferencji #CEPAForum2015. O zapalnym punkcie, jakim jest w teorii przesmyk suwalski, od dłuższego czasu alarmuje dowódca sił zbrojnych USA w Europie gen. Ben Hodges.
Bezpieczeństwo w tym rejonie leży więc w interesie nie tylko samych państw bałtyckich, które najbardziej narażone są na ewentualny czarny scenariusz.
Władze Szwecji i Finlandii zdecydowały się już na zacieśnienie współpracy z NATO, która miałaby polegać na zwiększeniu wspólnych ćwiczeń wojskowych. Natomiast minister obrony Wielkiej Brytanii zadeklarował w październiku tego roku, że chce wysłać swoich żołnierzy na flankę wschodnią. Część z nich trafiłaby również do Polski.
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/276239-wazne-nato-traktuje-przesmyk-suwalski-jako-mozliwy-punkt-zapalny-czy-bedzie-odpowiednio-chroniony?strona=1
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.