Czy Białoruś podzieli los Krymu? Taki scenariusz może być całkiem realny biorąc pod uwagę ostatnie działania Władimira Putina w tym kraju, który bez zgody Aleksandra Łukaszenki podpisał dekret o utworzeniu bazy lotniczej na terenie Białorusi.

Unia Europejska boryka się kryzysem imigracyjnym, a tymczasem prezydent Rosji realizuje plany, które mogą bezpośrednio zagrozić bezpieczeństwu Polski i całej Europy.

Jak informuje premier Rosji Dmitrij Miedwiediew, utworzenie baz na terenie Białorusi ma na celu zabezpieczenie zachodniej strony „Państwa Związkowego” (Rosji i Białorusi).

W podpisanym 18 września dokumencie napisano:

Zlecić Ministerstwu Obrony Rosji przeprowadzenie rozmów we współpracy z MSZ Rosji ze stroną białoruską i po osiągnięciu porozumienia podpisać umowę w imieniu Rosyjskiej Federacji.

Dokument nie przewiduje sytuacji, w której władze Białorusi mogą odmówić utworzenia baz lotniczych – ocenia „Newsweek”.

Prof. Jurij Felsztyński, rosyjski historyk podkreśla, że nie ma żadnych notatek – oficjalnych i nieoficjalnych – świadczących o tym, że Łukaszenka w jakikolwiek sposób odniósł się do propozycji przed podpisaniem dekretu przez Putina. Jeśli jakiekolwiek rozmowy odbywały się, były prowadzone w sekrecie.

Ani z dekretu, ani z wypowiedzi Miedwiediewa nie da się też wyczytać, kto złożył propozycję budowy rosyjskich baz na terenie Białorusi. Z dokumentu nie wynika też, gdzie bazy miałyby się znajdować.

Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł Felsztyński, mogą zostać zbudowane w Baranowiczach (obwód brzeski) i w Lidzie (obwód grodzieńskim) – oba miasta znajdują się w pobliżu polskiej granicy. Miałyby się tam trafić myśliwce Su-27.

Inna opcja to Bobrujsk (obwód mohylewski, centralna Białoruś), gdzie w czasach sowieckich stacjonowały pojazdy opancerzone i ciężka artyleria.

Takie plany miał rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu, który mówił o rozmieszczeniu na Bobrujsku 12 samolotów bojowych Su-27, dwóch samolotów treningowych i kilka śmigłowców Mi-8 z czterech jednostek”.

Jak informuje gazeta, poza myśliwcami Rosja ma rozmieścić na Białorusi dodatkowo cztery rakietowe systemy przeciwlotnicze i przeciwbalistyczne S-300.

Oznacza to, że Łukaszenka podpisał na siebie w Moskwie wyrok śmierci, bo w ślad za samolotami na Białoruś pójdą rosyjscy żołnierze, z pomocą których, według krymskiego scenariusza, Łukaszenka zostanie obalony

— ocenia prof. Felsztyński.

Z kolei jak informuje Reuters, Putin planuje także budowę drugiej dużej bazy wojskowej w pobliżu granicy z Ukrainą.

W nowej bazie będzie się znajdowała broń ciężka. Ma tam stacjonować 5 tys. żołnierzy. Baza ta jest zlokalizowana dalej na wschód od bazy budowanej w rejonie Biełgorodu, ale wciąż blisko granicy z kontrolowaną przez prorosyjskich separatystów częścią Ukrainy, gdzie toczą się ciężkie walki.

Agencja dodaje, że bazy te są elementem rozbudowywania przez Rosję potencjału militarnego „wzdłuż nowej linii konfrontacji z Zachodem, biegnącej od Morza Czarnego do Bałtyku”.

Według tej agencji z dokumentów wynika, że rosyjski resort obrony chce przekształcić stare magazyny wojskowe w mieście Boguczar w obwodzie woroneskim w dużą bazę z dziesiątkami budynków i specjalnymi obiektami dla 1,3 tys. pojazdów opancerzonych i amunicji. W koszarach na terenie tej bazy ma być miejsce dla 5210 żołnierzy. W bazie, odległej o 45 km od granicy z Ukrainą, będą magazyny pocisków rakietowych, szpital, basen pływacki i wielki ośrodek szkoleniowy.

CZYTAJ TAKŻE: Rosyjskie drony wojskowe nad Syrią. Syryjska przestrzeń powietrzna pod władzą Rosji i Izraela. Szachiści, figury i pionki

mmil/”Newsweek”/PAP


Nowość wSklepiku.pl!

Rosyjskie siły zbrojne. Od Milutina do Putina” - Marek Depczyński.