Często stawiana jest taka teza, że Rosji Polska nie interesuje zanadto. Bo jest mocarstwem, bo nie jesteśmy dla niej ważnym państwem itd. A tymczasem na całą listę 89 osób z zakazem wjazdu do Rosji 18 to Polacy. To bardzo duży odsetek. O czym to świadczy?
No rzeczywiście na liście, mówiąc o całej – europejskiej – dominują nazwiska osób z krajów „frontowych”. Czyli Szwecja, kraje bałtyckie, Polska i inne na południu. Czyli ze wszystkich tych krajów, które są zaniepokojone agresją rosyjską i dlatego przejawiają te osoby dużą aktywność na forach międzynarodowych.
A z tzw. „starej Europy” odsetek osób z „misiem” w paszportach jest mniejszy?
Tak, zdecydowanie mniejszy. Im dalej od granicy ze światem postsowieckim, tym mniej tych osób. Widać po liście, że oparta jest ona tym, co kto robił i mówił. Notabene dobrzy by było, aby osoby z tej listy rosyjskiej, mogły zostać objęte ochroną kontrwywiadowczą państwa polskiego.
No właśnie. Czy sądzi pan, że jest jeszcze na jakiejś innej liście?
Nie wiem. Wiem za to, że w epoce Majdanu w Kijowie byłem jednym z trzech europarlamentarzystów na liście wywiadu rosyjskiego. Lista ta była publikowana zresztą w internecie.
I już tak na koniec. Bardzo panu przeszkadza fakt, że nie może pan wjechać do Rosji, czy daje pan radę wytrzymać?
Jakoś to przeżyję. Wakacji na Kamczatce i tak nie miałem spędzać.
Rozmawiał Sławomir Sieradzki
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Często stawiana jest taka teza, że Rosji Polska nie interesuje zanadto. Bo jest mocarstwem, bo nie jesteśmy dla niej ważnym państwem itd. A tymczasem na całą listę 89 osób z zakazem wjazdu do Rosji 18 to Polacy. To bardzo duży odsetek. O czym to świadczy?
No rzeczywiście na liście, mówiąc o całej – europejskiej – dominują nazwiska osób z krajów „frontowych”. Czyli Szwecja, kraje bałtyckie, Polska i inne na południu. Czyli ze wszystkich tych krajów, które są zaniepokojone agresją rosyjską i dlatego przejawiają te osoby dużą aktywność na forach międzynarodowych.
A z tzw. „starej Europy” odsetek osób z „misiem” w paszportach jest mniejszy?
Tak, zdecydowanie mniejszy. Im dalej od granicy ze światem postsowieckim, tym mniej tych osób. Widać po liście, że oparta jest ona tym, co kto robił i mówił. Notabene dobrzy by było, aby osoby z tej listy rosyjskiej, mogły zostać objęte ochroną kontrwywiadowczą państwa polskiego.
No właśnie. Czy sądzi pan, że jest jeszcze na jakiejś innej liście?
Nie wiem. Wiem za to, że w epoce Majdanu w Kijowie byłem jednym z trzech europarlamentarzystów na liście wywiadu rosyjskiego. Lista ta była publikowana zresztą w internecie.
I już tak na koniec. Bardzo panu przeszkadza fakt, że nie może pan wjechać do Rosji, czy daje pan radę wytrzymać?
Jakoś to przeżyję. Wakacji na Kamczatce i tak nie miałem spędzać.
Rozmawiał Sławomir Sieradzki
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/254364-saryusz-wolski-dobrze-by-bylo-aby-osoby-z-tej-rosyjskiej-listy-zostaly-objete-ochrona-kontrwywiadowcza-nasz-wywiad?strona=2
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.